reklama

Ruchy naszych maluchów

Ja też mam takie wyczyny :-) Mój to ma wieczną pompę ze mnie, a mi tak głupio czasami...
ostatnio wyskoczyłam do babki w sklepie, że potrzebuję coś na mole kuchenne... :-D Zagnieździły mi się w szafce. Sz to padł ze śmiechu od razu. I do teraz jest już u nas tak,że te mole co są w kuchni, to są kuchenne, a te co w pokoju, to są pokojowe (ale bynajmniej nie dlatego,ze są pokojowo nastawione :-D). Mówię Wam, odmóżdżenie totalne!!
 
reklama
o rany padłam haha...ja ostatnio w gabinecie mówię że mam zapalenie włoska mieszowego zamiast mieszka włosowego...m siedział w pokoju obok i tak rył ze mnie że było słychać przez ściane hehe :-)
 
hahahaha ale ubaw mam dziewczyny, ja mam podobnie :-) ale mojemu M. też się udzieliło. Dzisiaj rano chodzi i szuka kluczyków do auta i nie może znaleźć nigdzie w końcu poszedł otworzył garaż a kluczyki w ...aucie :-D
 
Po kolei .....
Piszecie, że nie możecie się doczekać aby to było już, a ja bym chciała jeszcze miesiąc ekstra żeby wszystko zrobić i trooszkę choć odpocząć :tak: Według dzisiejszego usg mam termin na 05.06. zamiast na 08.06. :confused2:
Ironia - najlepszości :happy:
Z tym mózgiem to... u mnie wszystko normalnie....:confused: A z Waszych historyjek najbardziej podoba mi się ta Saffi z autem i supermarketem :rofl2:
 
reklama
Też czkawka nie odpuszcza, czasami jest mega długa aż mnie zaczyna męczyć, więc tylko domyślam się jak mała jest po niej padnięta. Później przez dłuższy czas odpoczywa. Ogólnie ostatnio jakaś mniej żwawa jest.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry