reklama

Ruchy naszych maluchów

Za to ja mam kryzys... mała od wczorajszego popołudnia do 9 rano nie dała znaku życia. Już się zaczęłam pakować do szpitala i dostałam jednego, ledwo wyczuwalnego kopniaczka. Odchodzę od zmysłów:( Dlaczego ona śpi...
 
reklama
Traschka...nie panikuj...ja miałam to samo od soboty ledwo czułam naszą kruszynkę...wczoraj wieczorem potrząsałam dosyć mocno brzuchem że w nocy zaczęła mocno kopać...widocznie się tak odwróciły że ciężko nam było cokolwiek wyczuć...głowa do góry
 
traschka tym razem widzisz sama moja jest aktywna a Twoja po ostatnich harcach wypoczywa.Tak chyba już jest i będzie do końca ,że jeden dzień będzie inny od drugiego.Mimo wszystko ja sobie pogadam a to i tak nic nie zmieni prawda?? :tak: Wiem coś o tym po ostatnim takim dniu "ciszy" w moim brzuszku też byłam zeschizowana a wy byłyście kochane i mnie uspokajałyście;-)
Życzę Ci kopniaka na dziś!!Nie jednego...
Zjedz śniadanko popij czymś ciepłym może zaskoczy ;-)
 
Dziewczyny nie martwcie się tak. Ja wczoraj też miałam dzień "ciszy". Już się tak wystraszyłam, że zjadłam dwa batoniki naraz żeby małej dostarczyć cukru i żeby się trochę ocknęła. Ale tylko leniwie się poruszyła i dalej sobie spała. Dziś już od rana jest aktywna, ale jakoś jakby mniej niż do tej pory. Może rzeczywiście dzieciaczki ułożyły się tak, że teraz mniej je czujemy...
Jak naprawdę się wystraszycie to polecam coś słodkiego, położyć się na boczku i zaczekać. Powinien być odzew;-)
 
Za to ja mam kryzys... mała od wczorajszego popołudnia do 9 rano nie dała znaku życia. Już się zaczęłam pakować do szpitala i dostałam jednego, ledwo wyczuwalnego kopniaczka. Odchodzę od zmysłów:( Dlaczego ona śpi...

Moja też mało aktywna! Pisałam o tym na wątku głównym, czuję ją ale mało i słabo :-(
 
Dziewczyny, mój też ma takie dni! A czasem ma takie jakgdyby w ogóle nie spał- wtedy też się martwię.
Pewnie Wasze dziewczyny dzisiaj odwróciły się w stronę kręgosłupa i dlatego nie czujecie. przecież nie wszystkie ruchy dziecka są przez nas wyczuwalne. Spokojnie- relaks, cos słodkiego i doczekacie się mocnych kopniaczków:)
 
Nie wolno się tak przejmować! :no: Maluchy czują Wasz stres i wtedy też są mniej aktywne. Poza tym to chyba tak jak z nami: czasem mamy gorszy dzień, jesteśmy leniwe i najlepiej przeleżałybyśmy cały dzień pod kocem. Aestima ma rację: położyć się, odpocząć, podjeść czekolady i czekać na kopa :happy: Ja często prowokuję Małego-pukam mu delikatnie palcem w brzuch...często nie pozostaje dłużny ;-)
 
reklama
I ja się dołączam do grona mało skopanych w ostatnim czasie.

Ja już pisałam to na głównym wątku.Jak byłam na ostatnim usg to połozna powiedziała że po 25 tygodniu możemy czuć bardziej napinającą sie macice,i bóle pod brzuchem tak jak na okres oraz dziecię może wykazywać mniejszą ruchliwośc.To okres kiedy organizm przygotowuje sie do porodu ,i to są normalne rzeczy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry