reklama

Ruchy naszych maluchów

Marta, Traschka, jak to możliwe, że macie terminy przede mną a jesteście w 25 t.c. ? Może mi w połowie maja wyskoczy Hanka?
ja tez wlasnie licze sobie na suwaczku od terminu owulacji, wole tak niz jak w poprzedniej ciazy liczylam wedlug misiaczki a weglug owulacji mialam 9 dni pozniej (mam dlugie cykle)....
 
reklama
Traszchka, Doris- jak Wasze dziewczyny dzisiaj? Bardziej ruchliwe??
Mój wczoraj też mnie troszkę zmartwił, bo wieczorem zawsze się rusza a tu wczoraj cisza... Nad ranem kilka kopniaczków i teraz też cisza. Czekam niecierpliwie na więcej:)
 
NO, zjadłam i trochę pofalował w brzuszku, ale to nie to co zawsze... Mały śpioszek.
Mój czasem budzi się po tym YouTube - UŚMIECH Muzyka Bobasa, ale mąż odłączył głośniki i nie chce mi się podłączyć (schylanie się i grzebanie w kompie to ostatnio znienawidzona przeze mnie czynność). co za wyrodna matka:)
O, Mały się rozkeca coś:):):)
 
Marysia sie rozkręciła wczoraj wieczorem:) W nocy się obudziałm i tez ją czułam, dziś rano tsak samo a więc ewidentnie chciała mamusi zrobić na złość i przespała całą niedzielę. W końcu to dzień na odpoczynek:)

Tusen ja też się zastanawiałam czy te kopniaki to radość czy złość:) ALe nie doszłam do żadnych konkretnych wniosków... Z ta jazdą autem, może bardziej chodzi o to w jakiej pozycji jesteś? Ja rzadko siedzę, głównie leżę lub stoję/chodzę i zwykle jak siądę to mi się dostaje. Małą może być wtedy ściśnięta i jej niewygodnie...
 
u mnie tez od wczoraj wieczora do dziś rana nic nie czułam,aż się zaczęłam martwić,bo ostatnio brykała cały czas,ale zjadłam coś i się obudziła
 
ja sobie ostatnio na więcej słodkiego pozwalam :zawstydzona/y: i to już zaczyna być widoczne, mam jednak plan, żeby setki nie przekroczyć ;) i chyba jestem na dobrej drodze. Mała skacze od rana znowu :) trochę się uspokoiłam, bo tez kilka dni nie buszowała mi w brzuchu, jedynie jakieś leniwe kuksańce od niechcenia dostawałam. Teraz już coraz częściej czuję kopniaki przez brzuch :D jak mąż wróci, będzie miał niespodziankę, chyba, ze znowu się roześpi nasza Księżniczka :D

Co do liczenia od owulacji, to ja bym miała problem. Cykle zawsze były dość długie, powyżej 30 dni, jednak w 14 d.c. nie było widać ani pęcherzyka przedowulacyjnego, ni płynu w zatoce, więc musiała być sporo wcześniej i już się wszystko ładnie wchłonęło. Z moich obserwacji wynika, że musiała być około 9 d.c. :) a więc cykl skrócony ;) Taka mała niespodzianka ;)
 
kati skoro glukoza dopiero jutro to dziś chyba możesz jeść normalnie... ja tam się nie przejmowałam specjalnie i jadłam jak zwykle więc na pewno jakąś czekoladkę również:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry