reklama

Ruchy naszych maluchów

reklama
pieczenie raczej nie, ale lekkie kłucie jakby mi ktoś szpileczkę wbijał w środku w brzuchu. Dodatkowo silne pulsowanie jakby mi serce się na dół brzucha przeniosło ;)
 
Ironia pisząc o pieczeniu chodzi ci o swędzenie? Bo mnie swędzi brzuszek ale to ponoć znaczy, że rośnie:) A ja leżę nieruchomo i skupiam się z całej siły na miejscu w którym leży maluszek i i tak nic nie czuję:(
 
Swędzenie to rozciąganie skóry ,a pieczenie i jeśli jest ono od śodka to może też rozciąganie narządów wew.Ale warto podpytać lekarza.
Ja oprócz tego jednoazowego potwornego bólu mam czasami pobolewania brzucha ale nie w miejscu dzdziusia,zdecydowanie wyżej.
 
reklama
Nie martwcie się, na pewno każda w końcu doczeka się tego pierwszego kopniaczka :-) Jakby nie spojrzeć na nasze suwaczki to jest różnica kilku tygodni, a to ma znaczenie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry