reklama

Ruchy naszych maluchów

reklama
K. się śmieje, że młody będzie najlepszym środkiem antykoncepcyjnym... Wczoraj wieczorem i dziś rano, kiedy tylko próbowaliśmy pobaraszkować, nasz synuś zaczął tak dawać czadu, że się nie dało - trzeba było poczekać, aż się zmęczy ;-)
 
K. się śmieje, że młody będzie najlepszym środkiem antykoncepcyjnym... Wczoraj wieczorem i dziś rano, kiedy tylko próbowaliśmy pobaraszkować, nasz synuś zaczął tak dawać czadu, że się nie dało - trzeba było poczekać, aż się zmęczy ;-)

:-D
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif
laugh.gif


no niezły charakterek
laugh.gif


Zołza ty dziś zaczynasz 37 tydzień :szok::-) aż ci trochę zazdroszczę ;-)
 
Zołza i co udało się? Mały się zmęczył?

Uparci jesteśmy - poczekaliśmy i daliśmy radę ;-)

Kati, patrzę na suwaczek i paszcza mi się cieszy :-D W każdej chwili może się zacząć... Staram się nie myśleć o tym uporczywie, ale chyba się wezmę za jakieś sprzątanie niedługo... Jeszcze kilka dni poczekam ;-)
 
A ja już sama nie wiem jak na te suwaczki patrzeć ale lekarze w szpitalu zawsze liczą te skończone tygodnie czyli tak jak jest właśnie na suwaczku.Więc ja liczę tak jak mówi suwaczek.Choć na jednej stronie z kalendarzem ciążowym wczoraj po wpisaniu terminu porodu wyskoczyło ,że jestem w 36 i 5 tc...
 
zolza no tak w sumie masz rację ale mi do mety został miesiąc równy a to są 4 tygodnie...więc jak te suwaczki liczyć?? Termin mam na 3 - go czerwca...
 
reklama
zołza ale fajnie 37 tydzień...ja od rana chodze skulona w pół...nie wiem chyba mały chce wyjść w imieniny mamusi :confused:

i tak od 6 nic nie przechodzi no spa nie pomaga, brzuch ciagle twardy i nie moge oddychac tak mnie boli :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry