reklama

Salon Kosmetyczny

reklama
Ja osobiscie nie uzywam zadnych plynow.... Sam proszek mi starcza...Uzywam Ariela...ale teraz chce przerzucic sie na Persil...
Co do plynow to ja wlasnie wszystkim musze wozic tu stad plyny,proszki,plyny do naczyn itp...Moja mama i bratwa twierdza ze najgorszy niemiecki plyn jest lepszy od polskiego najlepszego... no faktycznie..Ostatnio sie przekonalam tez po proszkach..Z plamami z ktorymi nie mialam tu problemow polski proszek nie spral...:crazy:plyny tu sa bardziej zageszczone,polskie takie jakies wodniste....
 
No a u mnie sęk w tym ze ja lubię miekkie pranie ale najlepiej jakby minimalnie pachniało - bo pachnie reszta perfumy balsamy itp

Sylwia, no właśnie jak dla mnie te niemieckie lenory nie mają bardzo intensywnego zapachu (w sensie ZA bardzo), po wyjęciu prania z pralki zapach czuję co prawda dość długo, ale mój mąż zdecydowanie pachnie perfumami a nie płynem do płukania :-) ja zapewne też, choć swojego zapachu nie czuję :-) Raz tylko zapach płynu zabijał wszystkie inne zapachy- mąż robił pranie i wlał dwie nakrętki płynu do płukania :szok: bo jakoś nie zauważył, że to nie polski. Pachniało bardzo intensywnie, tak że aż mi przeszkadzało jak założyłam świeżo upraną bluzkę, w związku z czym całe pranie wylądowało w pralce raz jeszcze, bo nie dało się tego znieść.
 
Płyn do kąpieli Bobini (najlepiej, jak są w łazience ze 2 smoki do wyboru :-))- Martusi się podobają, bo fajnie pachną i dobrze się pienią, no i smoki na opakowaniach też fajne :-) ja nic im nie mam do zarzucenia, czasem nawet sama używam :tak: A szampon zwykle Nivea, ale ostatnio kupiłam Schauma chyba truskawkowy, z odżywką- też OK.
 
reklama
Ja kupuje szampon i plyn do mycia 2w1 z Bübchena...typowo do mycia mam tez z bübchena z dodatkiem oliwki... u tesciowej stoi butla z hippa....a u mojej mamy Bobini... Jak dla mnie wszystkie sa dobre i pieknie pachna...do dzis myje twarz i "broszke" kosmetykami Noemi... :-) :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry