reklama

Salon Kosmetyczny

Rusalko co sie odwlecze to nie uciecze, ja ten plan mam juz od 10 lat:-D:-D:-D:-D małż sie ze mnie smieje ze na emeryturze moze sobie zrobię :szok:

A pamiętacie co robi sie na ciemieniuchę? Bo mój Wojtek ma:-), kupowałam chyba jakiś szampon z Musteli?!? Macie jakis sposób?

I cos na zjechane remontem dłonie potrzebuje:-)
 
reklama
U nas Wojtek miał 2 razy ciemieniuchę i pomagało Oilatum i delikatne sukcesywne zdrapywanie skórek (wbrew temu co mówią, zeby nie drapać).

Co do zniszczonych dłoni, to ja jestem nieustająca fanką kremu Neutrogena koncentrat. Jak mam zniszczone ręce, np. po pracach ogrodowych na Mazurach, to przed spaniem smaruję tym tłustym kremem i rano od razu lepiej.
 
Syla idz na jakis profesjonalny zabieg...wymasuja cie przy okazki...:tak::-)

Ja ciemieniuche u mlodej wlasnie ...zdrapalam...mimo ,ze nie kazali...ale na drugi dzien juz nic nie miala i nie wrocilo....
 
U nas tez na ciemieniuche najlapsza taktyka bylo zdrapywanie a potem na resztki i juz zapobiegawczo szampon z Musteli.

A na rece kupilam sobie ostatni krem z Widmera i jestem zadowolona. Jest bardziej odzywczy tlustszy wiec efekt jest dluzszy. Jak dla mnie na zime w sam raz.
A pomocniczo to slyszala, ze kapiel dla dloni w cieplej oliwie robi cuda.

A swoja droga macie/uzywacie jakichs dobrych kosmetykow ujedrniajacych? Mnie by sie niestety przydaly....:-(
 
Ja nie wierze w kosmetyki UJEDRNIJACE:no:
Najlepsze efekty przynosilo mi jak codziennie w czasie kapieli szorowalam sie szorstka gabka....do tego balsam nawilzajacy....skora byla ladniejsza-ale miesni po tym to nie dostalam ;-):-D
 
ja tez nie wierze. po ciazy uzywalam specjalnego na brzuch z musteli i jajo. i tak widac ze skora przezyla ciaze
choc ten na rozstepy byl dobry; ale rozstepy to niby genetyka, wiec cholera wie
za to gleboko wierze w nawilzanie.... moja tesciowa tykwa cale zycie zwaracala uwage na nawilzanie no i dzis ma 59 i nie potrzebuje kremu przeciwzmarszczkowego ( no troche moze potrzebuje ale i tak wyglada na przynajmniej 10 lat mniej)
ale nie pytajcie sie ile od mlodosci litrow dziennie (wody) wypija
bo nawilzanie to niestety nie tylko kremy :(
 
reklama
aha a w ogole ten krem ktorego uzywam na brzuch to jest dopiero po porodzie; i na poczatku cieszylam sie bo byly efekty...a to po prostu pierwsze m-ce 'po' skora sama z siebie wracala do normalnego stanu a w pewnym momencie zauwazylam ze zostalo tak jak bylo i sie nie poprawia, a minelo juz spoooro m-cy wiec chyba koniec cudu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry