reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Royanno ja jak chodziłóam z Krzysiem w ciązy to na jkiś miesiąc przed porodem miałam coś takiego - takie parcie głowki - doś bolące, a wszystko zaczęło się od tego, że dzieci mojego rodzeńsw=twa strasznie tego dnia głaskały brzuszek i chciały czuć ruchy dzidzi no i dzidzia tak się rozbrykała, że jak wracaliśmy samochodem do domku, to ja musiałam rozłożyć sobie fotel prawie na leżaco, bo inaczej to strasznie mnie bolało właśnie w kroczu - taki bolący ucisk, ale potem już wszystko było ok.
I dodam, że ja to nie miałam tych skurczów przepowiadających (nie pamiętam niczego takiego) a jakl przyszedła czas to przyszły te prawdziwe i po paru godzinach nastąpił finał.

Też myślę, żeby zrobić coś z włoskami. Może je obciąć (mam takie średniej długości), bo i tak cały czas chodzę ze spiętymi (dużo chłodniej). Ale jak je zetnę to będą mi się kręciły - czego nienawidzę. No i chyba pozostanę przy obecnej długości tylko może właśnie kolorek albo jakieś pasemka sobię zrobię - pomyślę.

Odwiedziłam dziś koleżankę, która też jest w ciązy z terminem na 2 października. Właśnie przeprowadzili się na własne mieszkanko a raczej do domku. Niby to stary domek ale po odnowieniu wygląda całkiem fajnie i najważniejsze, że mieszkają sami. W niedzielę wybieramy się do nich na oficjalne nowoosiedliny a dziś to byłam na zwiadach żeby dowiedzieć się co jej potrzeba kupić no i ma jej kupić kwaitka doniczkowego bo ma ich deficyt.
 
reklama
Royanno, ja też tak mam, tzn czasami wrażenie jakby ukłucie szpilką, ale nie z taką częstotliwością ;).Wydaje mi się, że to normalne, maluch juz tak uciska na wszystkie narządy, że różne odczucia możemy mieć. ;) O tym kłuciu czytałam nawet w książce, ale widzisz teraz jak chciałam sprawdzić to jak na złość nie mogę znaleźć. ;)
 
Royanno ja także mialam takie dolegliwosci. Pytałam o nie mojej siostry,ona tez tak miała. To ponoc gdy dzidziuś się wierci i rozpycha wkłada tam nóżkę albo rączkę i dlatego może bolec. Teraz czasem mam tak jeszcze mimo że moje maleństwo leży już główką do dołu.
 
Ja też miewam takie kłujące bóle w podbrzuszu ale to takie dziwne. Zresztą mała jest cały czas pupką w dole ::)

Powiem szczerze, że dzisiaj mimo tego gorąca czuje się jakos lepiej, zasunęłam żaluzje włączyłam wentylator i wzięłam sie do czytania gazetek, które dostałam od koleżanki (świeżo upieczonej mamusi) tj Mam Dziecko itp znowu wyczytałam parę fajnych rzeczy ;)
 
Ja niedawno wrocilam z miasta z zakupkow,a przy okazji bylam z tym smiesznym kolega :P u fryzjera,hehe. ;) Jejku,on to jest coraz bardziej walniety (pozytywnie oczywiscie ;) ),haha. ;D A teraz padam od zmeczenia,ale co tam - warto bylo. ;)  Teraz zajadam sie jakimis chrupkami bekonowymi,bo tak dawno ich nie jadlam,ze az mi za nimi teskno sie zrobilo. :P A na "deser" mam jeszcze chalwe z orzechami,mniam. ;D Uwielbiam orzeszki - W KAZDEJ POSTACI i myslcie sobie,co tylko chcecie! :P :P :P ;D
 
Witam - jeszcze przyjemnie chłodnym porankiem.

Plany na dziś:
- śniadanie
- zakupy i umówienie się na wizyte u fryzjera
- upiększenie nóżek i rączek
- obiadek
- leniuchowanie!!!!!!!!!!!

Na koniec dnia zobaczę co wyjdzie z moich planów.
 
reklama
Mam może trochę głupie pytanie ale jak rozpoznać skurcz? Na szczęście chyba mi się jeszcze nie przytrafiła ale pytam tak na wszelki wypadek. Na razie maluchy tylko się rozpychają, za to coraz bardziej boleśnie. A moje plany na dziś? Pranie, pranie, pranie. Na szczęście nie będę musiała prasować bo mam ochotnika do tej roboty ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry