reklama

Samopoczucie przyszłej mamy ;)

Edziu,no pewnie,ze tak! ;D Inaczej bym nie potrafila. :D

Ja wlasnie wrocilam z miasta i kupilam sobie krotkie spodenki do cwiczen w szkole rodzenia. :P Tak srednio sie sobie w nich podobam,no ale musze cos miec kurna,bo w gaciach smigac nie bede. :P Mam nadzieje,ze pokaza mi tam cos konkretniej,co robic na bole plecow i stop. ;)
W ogole w drodze powrotnej zlapal mnie ... deszcz!!! :D Szkoda,ze popadal tylko 2 minutki. :( :P
 
reklama
Mycha jedną z rzeczy jaką zapamiętałam ze szkoły rodzenia to,że taki masaż trzeba robić wewnętrzną częścią nadgarsta,a właściwie pogranicze nadgarsta i dłoni.

Ja oprócz feminatalu łykam magnez bo doświadczenie mnie nauczyło,że lepiej zapobiegać ;)
 
Mycha takie bóle w krzyżu to ja miałam ale w trakcie porodu,w częsci dolnej.
Może ty się pomalu juz szykujesz do porodu,a jak leżysz to tez boli?
Aga ucz się pilnie,potem owiele łatwej jest z maluszkiem! Ja z pierwsza ciążą nie chodziłam do szkoły bo u nas nie ma i trzeba by do Gubina i płacić 300 zł.

A co do cesarki to jeśli jest to konieczność to nie patrzy się na ból, a jest niestety bardzo dokuczliwy w pierwszy 2 dobach!!!!!!!
Miałam dość szybkie CC bo z wcześniakiem,samo ukłucie nie bolało(za pierwszym razem) ale najgożej wspominam założenie i zciągnięcie cewnika moczowego Bryyyyy,okropieństwo.Pare kroplówek ,golenie i na operacyjny.
Nic nie boli tylko w momęcie wyciągnięcia lekkie szarpnięcie.Niestety potem nic nie pamiętam bo dostałam głupiego jasia na uspokojenie.
A i jak wracało czucie w nogach to miałam ogromne dreszcze i potworne mi było  zimno.
 
mycha12 pisze:
Np kiedy chodzę to w momencie przychodzi takie ukłócie że noga łamie mi sie w kolanie i nie potrafię dalej iść - po prostu coś okropnego. :P zasanawiam się czy mała nie uciska mi na jakiś nerw i to dlatego ::)

U mnie ból był właśnie taki - naszczęście jakos mi już sam przechodzi po uwaga 2,5 tygodnia.


 
Mamaoska,dokladnie i jak tylko byloby mnie stac,to moze i pomyslalabym nad ta druga szkola,ale w sumie,to nie wiem,po co placic za cos takie ogromne kwoty,skoro w tej przyszpitalnej powiedza to samo,heh... Tylko kase tacy prywaciarze potrafia wyciagac. >:(
 
Agutku,mnie to sie zdaje,że w tych przyszpitalnych to nawet lepiej bo się zwiedza oddział,poznaje przynajmniej z widzenia lekarzy czy położne.Potem jakos raźniej do takiego szpitala jechać.

Mnie sie często pytano czy będę rodzic tam gdzie wcześniej.Jasne,bo przez to co sie wydarzyło oni wszyscy sa przeczuleni i zamierzam to wykorzystać ;D
 
reklama
Edus,tak dokladnie,ja mam to samo zdanie,bo kurcze w tych prywatnych to mi pokaza pewnie jedynie na filmie jakims,jak to jest na porodowce... A tu poza tym zwiedzaniem,jeszcze beda rozmowy z lekarzami itp. :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry