wiesz Gufi.. generalnie to i my nic nie musimy płacić ( i ja nie zamierzam raczej) .. jednak czasem trzeba.. np za znieczulenie czy za inne cuda..
ja mam nadzieję, że moja siła przekonywania zadziała i mnie pokroją, bo inaczej będę cierpieć dalej.. nie stac mnie na płacenie za cesarkę na żądanie, a w najgorszym razie będą mi na siłę wywoływac poród.. a na koniec i tak potną, bo wg opinii gina mi się urodzić w żaden sposób nie uda..