A my cieszymy sie z Toba Szczesciara, jak najwiecej szczescia i milosci.
Karolla wiem co czujesz, tez pracuje do 18 a nawet czasami 19, i najczesciej o 21:00 spie juz snem sprawiedliwego ;D. Ostatnimi czasy jak juz pogadalam sama ze soba, coby sie nie denerwowac i wkurzac glupotami, i po mocnym postanowieniu zeby sie nie czepiac meza o byle bzdure, w koncu osiagnelam chyba jakis stan rownowagi i humorek zdecydowanie mi sie poprawil. No i oczywiscie planuje juz, ktore sklepiki dla mnie i bejbisia pewnie tez, odwiedze wkrotce w Krakowie - to tez terapia na poprawe humoru :laugh: