• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sen 14-miesięcznego dziecka

ZielonaMamma

Fanka BB :)
Jak śpią Wasze ponad roczne dzieci? Śpią same w łóżeczkach, czy z Wami? Często się budzą?

Mój synek skończył 14 miesięcy i zasypia na naszym łóżku, przytulony do mnie. Później jest przenoszony do swojego łóżeczka. Jeszcze ani jednej nocy nie był w nim całej. Budzi się co godzinę, dwie i chce się przytulić. Jeszcze zanim pójdę spać, to odkładam go później do łóżeczka, ale jak około północy przywędruje do nas, to zostaje do rana. W naszym łóżku pobudek nie kojarzę, ale tuli się bardzo chętnie. Chciałabym go jakoś oduczyć tego spania z nami, bo za 5 miesięcy pojawi się nowy dzidziuś. Synek w nocy nie je, przestał 4 miesiące temu. Od piersi się odstawił zaraz po skończonym roczku. W dzień ma jedną drzemkę, która trwa 1,5-2,5 godziny, i przesypia ją w swoim łóżeczku.
Myślałam, żeby przenieść go do "dorosłego" łóżka, ale młody jeszcze nie chodzi sam i boję się, że spadnie, próbując się do nas przedostać. Nie bardzo wiem, co mam zrobić z tymi pobudkami: boję się, że przy dwójce dzieci już w ogóle nie będę spała.
Czy macie jakieś rady? Czy Wasze dzieci też tak mają i to normalne, czy swoje rozpieściłam?
 
reklama
My mamy łóżeczko z Ikei rosnące z dzieckiem, jest niskie i dostatecznie zabudowane, tak, że maluch raczej nie spadnie- bardzo polecam. Co do pobudek- branie dziecka do łóżka jest mega wygodne i sama to robię z najmłodszą, ale przy dwójce to może być problematyczne, bo jedno będzie budzić drugie, pozatym to trochę niebezpieczne i lepiej przed porodem tego oduczyć. Najlepiej przytulić, uśpić i położyć do łóżeczka, ale to pewnie kilka lub kilkanaście zarwanych nocy. Natomiast jak załapie, to pewnie będzie ładnie spał u siebie :)
 
Moja corka zasypiala tak jak Twoj syn, przytulona w naszym lozku, nigdy nie polubila lozeczka wiec jej nawet nie przenosilam. Zanim skonczyla poltoraroku postawilismy w sypialni "dorosle" lozeczko w ktorym moglam sie polozyc razem z nia do usypiania, przychodzila oczywiscie w nocy do nas ale dopiero po kilku h spania. Po 2 miesiacach jak sie juz oswoila przenieslismy lozeczko do innego pokoju i rowniez bez problemu w nim usypia tulac sie. Taki typ ze lubi czulosci, syn od urodzenia spal w lozeczku a pozniej normalnym lozku i nie potrzebowal tyle bliskosci, kazde dziecko inne:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry