Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

a od mojej mamy jak jej opowiadam że w nocy alarm był itd itp to zawsze słyszę: trzeba było wziąć do siebie - i nie wytłumaczysz że z Misialinką to nie przejdzie
ja wiem że z jednej strony to dobrze, ale z drugiej... no, ale mamy jeszcze leżaczek-bujaczek
.Zdarzyło się ze 3 razy,ale to jakieś koszmary nocne były i dopiero na rękach mi się uspokoiła i zasnęła,no to wygodniej mi było odłożyć do łóżka,niż łóżeczka.Zreszta ja jestem zadowolona z tego jej samodzielnego zasypiania w łóżeczku,aczkolwiek z drugiej strony....sis zaprasza,a ja jak sobie pomyślę o tarabanieniu się z łóżeczkiem,to mi się odechciewa
.o to to:-)identycznie łącznie ze szczebelkamiida- u nas tez nie ma "dosypiania" u mnie,bo łóżko to taka atrakcja,że oczy od razu jak 5 zł i dawaj do okna,na ulice wyglądac
My akurat 2 szczebelków już nie mamy,bo gdzieś "zaginęły w akcji" u brata,ale łóżeczko stoi tą stroną" z dziurą" do ściany i jak na razie nie mam zamiaru tego zmieniac
) u nas
beti, żebyś wiedziała!!! my mamy łóżeczko po chrześniaczce Męża, która ma aktualnie 9lathehe;-)- tez u Was zaginęły w akcji?To łóżeczko,co mam jest jeszcze po Mimi ,ale oprócz szczebelków zapodzianych przez brata,wszystko z nim ok-myślę,że jeszcze wielu dzieciaczkom mogłoby posłużyc- solidna niemiecka robota.
stan idealny oprócz "tegowłaśniebraku";-)