reklama

Sen maluszkow

A ja nie chcę jeszcze rezygnowac z wieczornej butli.Wygodnictwo,wiem ;-):-p.Ale zazwyczaj,gdy w odpowiednim( nie za późno) momencie ją położę i dam mleczko,to ładnie zasypia.No i jednak chcę,by to mleko piła,bo jakbym jej dała inna kolację,nie wiem,czy by sie tym najdał- różnie z tym bywa,a butlę wypija.Tylko,że samo mleko.Kaszki sa "be".
 
reklama
Happy rozumiem doskonale, tyle że mnie to jedzenie nocne zaczyna męczyć strasznie... Też do mleka nie daję jej kaszy, zresztą nawet nie bardzo chce, pluła nią. Oliwia kaszkę je na drugie śniadanie zwykle z jabłkiem. Dziś np. zjadła na śniadanie, bo mleka nie chciała więc na drugie zje jakąś kanapkę :-)
 
Arek czasem wypije na noc czasem nie, to zależy co jadł na kolację, i pije jeszcze nad ranem mleko, a Olka to miała etap, że nie chciała nam pić, jakoś jak Arek się urodził a teraz znowu pije od jakiegoś roku, zaczęła pić, więc miała pół roku przestoju i do tej pory wypija szklankę mleka przed snem.
 
a moja na kolacje zawsze ma mleko z dodatkiem kaszki. Samej kaszki łyżeczka nie ruszy. Tak wiec wkładam do łóżeczka, wypija sobie czasem leżąc czasem na siedziąca i krzyczy ma jak skończy. Wtedy odbieram flache, nakrywam kołderka i zanim się wyprostuje zasypia. Nigdy mi nie zasypiała jedzać tylko zaraz po
 
reklama
No to czego się martwić :-), wszędzie jakaś mąka jest, bułki droższe, ale nie jedzą tego garściami, ja ponoć też jadłam tylko bułki, a chleb tylko jak mi mama wycięła foremkami gwiazdki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry