• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Sen maluszkow

reklama
Alicja, Happy u Nas też tak z rana jest albo po przebudzeniu z 1 drzemki, moje dziecko jest tak żywe ze nie poleży spokojnie nawet 5 minut :-) więc dla jej własnego bezpieczeństwa to po spaniu jak jej się żółtko zetnie sadzam ją na dywanie wśród zabawek, co by mi z łóżka nie fiknęła :-)
 
Mój Łukasz ostatnimi czasy odkąd potrafi z pozycji leżącej wstać, usiąść to budzi się czasem w nocy (nawet zdarzało się że kilka razy) i znajduję go w łóżeczku skrzeczącego siedzącego albo już czasem stojącego... nie wiem jak temu zapobiec, czy to normalne?
 
mała mi u nas też sie to zdarzało. Pierwszy raz to mało na zawał nie padlam: do wezgłowia mojego łóżka przysunięte jest łóżeczko młodej. Śpie sobie smacznie, nagle słysze takie jakby sapanie, na wpół przytomna otwieram oczy i widze nad sobą twarz młodej. Jak zobaczyła że sie obudziłam to od razu sie rozpłakała ja prawie na zawał zeszłam ogólnie cudownie było :-D teraz już rzadziej sie jej to zdarza ale na początku jak dopiero co zaczęła wstawać to robiła to nawet w nocy jak sie przebudziła. Teraz już jej sie nie zdarza, chociaż rano stoi nade mną , sapie, puszcza śline a jak to nie skutkuje to zaczyna płakać :-p
 
No u nas właśnie jest tak że śpi sobie, nagle zaczyna się wiercić i w najgorszym wypadku właśnie albo siada sobie albo wstaje i na początku albo kwięka a czasem i zaczyna bardzo płakać. Przeważnie jak szybko się zareaguje, położy go z powrotem da ciumpka do buzi to zasypia, a dziś np nie chciał zasnąć i poszedł do nas do łóżka nad ranem już i nawet u nas jak leżał między nami to próbował dźwigać się do siadania aż w pewnym momencie okazało się że zasnął w pozycji takiej, że siedział sobie na pupce a głowa jego leżała na brzuchu G. Dziwny widok ;)
Nie wiem co się mu dzieje, bo gdyby się coś złego śniło to przecież nie co noc. Może coś jest nie tak?
No a też słyszałam że dzieci w nocy odreagowywać to wszystko co było w ciągu dnia i mogę się przebudzać..
 
może faktycznie dzień pełen wrażeń robi swoje. Ja zauważyłam że Isia ma czasem takie noce że budzi sie z płaczem. I nie wiem czy coś ja zabolało, przyśniło sie? niemal każdej nocy mamy też wiercenie sie - jak sie odpowiednio szybko poda smoka - zasypia, jak nie zdążę - zacznie sie przebudzać. Teraz zdarza sie to góra 2 razy na noc..ale co bedzie jak mała bedzie w oddzielnym pokoju? chyba jednak jeszcze przez jakiś czas będziemy spali w tym samym pomieszczeniu...
 
mala mi -Mnie sie wydaje, ze to wiercenie, wstawanie, czy siadanie i budzenie rodzicow jest zupelnie normalne. Pawel jeszcze sam nie siada, ani nie staje w lozeczku (teraz spi w turystycznym i nie ma sie za bardzo za co zplapac,zeby sie podniesc), ale tak dokazuje przed zasnieciem, w nocy i rano, ze moglby rozniesc je po pokoju :-) Skrzeczenie jest na porzadku dziennym i nocnym (dzis miedzy 4-5.30 :szok:).Teraz nasze dzieci bardzo intensywnie ruchowo sie rozwijaja plus sa coraz bardziej ciekawskie (pawel mnie wlasnie obrzygal, wiec koncze). cdn
 
reklama
a ja sie ciesze bo Leane nauczyla sie spac w ciemnosci bez lampeczki w gniazdku tzw czuwajki. mam wrazenie ze mimo ze jest czarna noc u niej jak i unas bo okiennice zamkniete sa to lepiej spi i ...co rano po nia idziemy to wyciagamy coraz wieksze dziecie haaha:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry