reklama

Sen maluszkow

reklama
Tak to jest z tymi dziećmi:-) Mi wstawał ok.8.30 jakiś czas a teraz znowu 6-7 i to w weekend a najlepiej jest ze weekend śpi popołudniu godzinkę lub półtorej a w tygodniu z dwie,trzy:baffled:
 
makuc - u nas zostaly wyjete 2 szczebelki, bo Pawel takie akrobacje czynil probujac wyjsc, ze zawalu raz nie dostalam. Te 2 szczebelki wychodza na nasze lozko i jak latwo sie domyslic, w nocy, zwlaszcza teraz, jak znow ida zeby, Mlody sobie wedrowki do nas urzadza. No ale przynajmniej mam pewnosc, ze mi nie fiknie na panele i sie nie polamie. Juz wole, jak mi na glowe wpelza:-)
 
U nas Krzyś wstaje między 7 a 8,w weekend czasem wcześniej i jak zęby idą to tez zwykle wcześniej,ale ogólnie już mamy lajcik ze spaniem.

To się pochwaliłam tym lajcikiem nie ma co!
Położyłam się po północy,wstałam o 3.45...:wściekła/y:Pobudka z wielkim rykiem:-(Próbowałam młodego usypiać i w łóżeczku i do siebie go wzięłam,nawet chciałam już usypiać na rękach,ale wtedy to dopiero się zaczęło-wyginanie,kopanie nogami i płacz więc zrezygnowałam po kilku sekundach.:shocked2:Dałam syropek przeciwbólowy na ząbki(no bo idą),piciu,kaszkę,wypił zjadł,ale o spaniu nie ma mowy,a i miał jakąś fazę żeby go nie ruszać,nie smerać,nie miziać,odpychał moją rękę:shocked2::-(Młody zasnął późno wieczorem bo po 22.00,myślałam że pośpi do 8.00 z minutami a tu taki zonk.Hmmm dziecko się bawi klockami,a mamusia pije kawę i wygląda o tak:eek::confused2::hmm:
 
reklama
Wioli na 100 % zęby/dziąsła,ale mam pewne podejrzenia co do brzuszka,bo wczoraj się nie załatwiał a zjadł dość dużo i pierdział strasznie:sorry2:No i luz już po dwóch kawach, także powiedzmy że funkcjonuję jakby nigdy nic;-):tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry