reklama

Sen maluszkow

onesmile, współczuje nocki :-(
u nas dzisiaj w miare ok, ale myśle że to dlatego że późno się położyliśmy z małżem i mały sobie spokojnie spał, a potem niestety rozbudzenie zawsze jest :dry: No i coraz częściej myśle o tej przeprowadzce bo 2 pobudki w nocy to nie to samo co, co godzine :baffled:
 
reklama
U nas ostatnia nocka do dooopy. Mlody obudzil sie przed 2ga, zrobil fałszywy alarm na jedzenie po czym zjadl tylko 80ml i nie spal ponad godzine...Zasnal 3.10,a ja kompletnie rozbudzona nie moglam zasnac do 4tej. Na szczescie pospal do 7.20 a ja z Nim.
Normalnie nie chce myslec, co to bedzie, jak On bedzie tak wariowal, a ja bede musiala do pracy isc...Kosmos.
Roxi - mnie sie tez marzy osobny pokoj dla Pawla i ten sam zabieg musielibysmy zrobic.

co bedzie jak pojdziesz do pracy? no nic kochana wstaniesz rano, strzelisz kawe i pojdziesz. dasz rade. u nas dzis w nocy tez byla masakra. mlody obudzil sie o 23.30 wciagnal 250mil mleka zarzuconego kleikiem, po czym spal do 2.00. o 2.00 zrobil awanture, wyladowala w naszym lozku gdzie dostal histerii, rzucal sie i kopal wsystko wokolo.. uznalam, ze nie moze byc glodny po takiej butli, wiec jesc nie dostal. potem zasnal na jekies 15 minut, obudzil sie i znow kopal wokolo, znow zasnal i tak do 4, o 4 sie poddalam i poszlam po mleczko, wciagnal 150 i porzucal sie jeszcze do 5. o 5.30 zadzwonil moj budzik. i co dziwne nawet mi sie strasznie nie chce spac choc wypilam tylko jedna kawe. czlowiek to chyba do wszystkiego sie przyzwyczai
 
kahaaa, o ja cie ale nocka :szok: i ten budzi o 5:30 przerażające :baffled: i mnie to niedługo czeka, tylko że ja kawy nie pijam :unsure: ale tak jak piszesz, czasem po takiej nocce łatwiej się wstaje niż po przespanej i ciężko się rozbudzić :-p
 
Moja to zamienia teraz drzemki dzienne na noc. Kiedyś spała od 20 do 6, teraz zasypia o 19.30 a śpi do 7.30-8:00. Dziś wstała o 8.15 :) A w ciągu dnia śpi od 1,5 h do 2h.
 
Lenka tak ma czasami że tak to śpi ale tylko jak ja się położę do wyrka to zaczyna się kręcić no więc wstaje a ona już się nie rusza to się kładę a ona znowu się rusza i tak kilka razy,czasami dam jej smoka i działa a czasami trzeba mleko robić bo się nie da inaczej.
 
Współczucie dla harcorowych nocek..
U nas masakra:| Mał w dzień śpi RAZ.... max godiznę a najczęściej 20-40 min :| OD 17 zaczyna marudzić ok 20 usypia po kąpieli. mleka na noc już neichce, więc je kolację normalną, mleko zjada tylko rano na śpiocha ok 6.7 jak wstaje i w nocy ok 12 flachę. Ale od paru dni mało je bardzo zęby obstawiam, bo ulewa i mu się cofa i ciągle łapska gryzie. ... A w nocy jak zwykle ciągle się wierci, je raz i pije ze 3 razy:| ja chyba padnę :| bo pobudki około 4 i nie spaniedo 5.30 częste tez :|:angry::szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry