happybeti
show must go on...
Hehe,Amelka w kołysce na razie nie ma gdzie "wędrować";-).Ja z jej zasypianiem raczej nie mam problemu- czy to w dzień,czy wieczorem- najedzona,smoczek,królik albo Abdullach i śpi.Czasem,jak widze,że jeszcze ma kłopot,to włącze pozytywkę.Ale...co z tego,że ładnie zaśnie,jak potem budzi mi sie w nocy...ciekawe,jak dziś.Właśnie zasnęła...Obstawiacie,ile do pierwszej pobudki?;-)