reklama

Sen maluszkow

U nas pozmieniało się trochę w kwestii spania, bo nie mamy już dwóch drzemek w ciągu dnia a po prostu jedną długą i jest ona po zupce w godzinach 11- 12 i trwa tak od 2-3h. Wieczorem Łukasz idzie spać między 19:30 a 20:00. Czasem oczywiście ma bunt i idzie później.
Rano wstaje o 7. Nocki są raczej przesypiania całe, czasem się obudzi i przyjdzie do nas, chyba wtedy potrzebuje bliskości no ale śpi dalej.
 
reklama
Mała_mi - to ładnie Łukaszek sypia :-) Tylko się cieszyć :-) Ja to bym chyba też wolała, żeby mały miał jedną drzemkę, ale taką długą. On na ogół ma 2 w ciągu dnia, pierwsza koło 1h, a druga 30min i to jest do bani bo to za krótko żeby cokolwiek sensownego zrobić :/

U nas od 3 dni poprawa, chyba zęby trochę odpuściły i 3 ostatnie noce przespane do rana, dziś tylko 1 pobudka na odszukanie smoczka była. Ciekawe ile ta idylla potrwa ;-)
 
U nas pozmieniało się trochę w kwestii spania, bo nie mamy już dwóch drzemek w ciągu dnia a po prostu jedną długą i jest ona po zupce w godzinach 11- 12 i trwa tak od 2-3h. Wieczorem Łukasz idzie spać między 19:30 a 20:00. Czasem oczywiście ma bunt i idzie później.
Rano wstaje o 7. Nocki są raczej przesypiania całe, czasem się obudzi i przyjdzie do nas, chyba wtedy potrzebuje bliskości no ale śpi dalej.
ojjjj zazdraszczam:tak: u nas choroba odpuscila to 2 ostatnie noce byly ok,2-3 poplakiwania tylko tez za smokiem.Jak na nia to super:-D
 
u nas to ciężko mówić o prawidłowościach jakiś, bo bywają dni, że wszystko do góry nogami poprzestawiane.
ale najczęściej w nocy śpi 19 - 6:30/7:00 (mój mąż o tej godzinie wychodzi do pracy i jednak robi pewien rumor)
a drzemka w ciągu dnia ostatnimi czasy utarła się 10-12
i potrafi potem jeszcze o 14 pójść spać znowu i spać od 0,5h do 2h, a potrafi już nie spać
 
nice-girl to oby noce przespane pozostały już u Was. Przyznam się szczerze że i mi pasuje taki układ że Łukasz śpi raz ale dłużej, jest to dobre pod względem tym że zawsze mam trochę czasu dla siebie, mogę coś na uczelnię zrobić itp. Łukasz się na takie spanie przestawił po tym jak opiekowałam się dwójką dzieci na raz i dopiero około 12 albo i po wracaliśmy do domu i mogłam go położyć spać. Dla Ciebie takie rozwiązanie też byłoby dobre bo jak potem córcia przyjdzie na świat to mogłabyś mieć taką jedną dłuższą przerwę dla siebie w ciągu dnia kiedy dzieci spałyby.

Powiedźcie mi do jakiego wieku dzieci potrzebują spać jeszcze w ciągu dnia?

natolin widocznie Pudzianek jednego dnia jest bardziej zmęczony a drugie mniej.
W ogóle jestem zdania że dziecko sobie samo musi wybrać pory spania bo przetrzymywanie na siłę nie ma sensu, skoro potrzebuje dwóch drzemek to ok, jeśli jednej też dobrze. Każde dziecko jest indywidualne:-)

Aaa i jeszcze jedno, tylko nie wiem gdzie o to zapytać, ale zapytam tutaj bo to ze snem związane- czy maluszki wasze nadal smoczki mają do spania? Potrzebują ich do zaśnięcia?
 
Przemek jest smoczkoholikiem jakich mało i on potrzebuje smoczka nie tylko do snu, ale w ogóle do życia - non stop z nim prawie łazi. Strach myśleć o tym jak my go od niego odzwyczaimy.
 
Mała_mi no u Nas niestety ale tak, smok do spania potrzebny, jak idziemy spać to hasło Oliwii jest takie "MO" czyli smok. Bez tego snu nie ma. Zaczyna mnie to martwić, że nabrał aż tak wielkiej wagi... i jak teraz od tego odzwyczajać, kiedy najlepsza pora??? Pamiętam jak Alicja opisywała odcinanie po kawałku i spazmatycznym płaczu Isi :-( Nie chciałabym robić tego, kiedy jest w jej życiu teraz taka rewolucja, ząbkowanie, chodzenie, żłobek, nocnik...
 
Ostatnia edycja:
W ogóle jestem zdania że dziecko sobie samo musi wybrać pory spania bo przetrzymywanie na siłę nie ma sensu, skoro potrzebuje dwóch drzemek to ok, jeśli jednej też dobrze. Każde dziecko jest indywidualne
dokładnie!
odnośnie drzemek to mi się wydaje, że śpią dopóty, dopóki potrzebują ;-):laugh2::rofl2: tzn. tak jak napisałaś - nie ma jakiegoś określonego wieku odnośnie końca ze spaniem w dzień. Mam np. koleżankę, której dziecko od ukończenia 6 miesiąca nie ma drzemek w dzień za to przesypia całe nocki bez jednego nawet miauknięcia. Z drugiej strony natomiast moja znajoma ma córkę, która już prawie 3 latka ma a i tak w dzień na min.2h śpi, bo inaczej nie wyrabia.
 
u nas identycznie jest , jak u małej mi. Z dwóch drzemek, zrobiła się jedna, ale długa. Natalka śpi po zupce i mleku,czyli po 12 i śpi do około 15, a potem je z nami drugie danie.
U nas smok też potrzebny w nocy jeszcze, rano , jak wstanie to bez niego, to wtedy go zabieram i nie daję cały dzień, no chyba , że widzę, że już nic nie pomaga, przy marudzeniu to wtedy daję.
Jak ząbki jej wychodziły, to słyszałam jak mocno zassysa tego smoka.
Ostatnio kupiłam jeszcze 2 nowe, rozmiar 6-18mcy, bo został jeden ostatni, a w nocy jak się jej zagubi to nie mam siły szukać.:tak:
 
reklama
mała mi- to ładnie ci śpi jedna drzemka taka długa, a są dzieci co w ogóle nie śpią już po roku na drzemkach. Niby ja taka byłam

A u nas jak zawieje czyli jak u Natolin, raz nam śpi jeden raz ale nigdy dwie godziny tylko maks 1 godzinę, a czasem dwa razy w ciągu dnia, budzi się o 7 mej a idzie spać też tak po 7 mej.

Makuc- moja Olka chyba powinna jeszcze spać ale ona nie chce, ale widzę po niej, że jak jest już 17 to już jest marudna i się robi nie dobra a pada mi o 8 czasem szybciej, więc przydała by się jej drzemka, tylko czasem dzieci nie chcą bo za dużo mają do zrobienia i za dużo się dzieje.

Elusia- no to piękna długość drzemki, co do smoka to u nas tylko Arek ma na zasypianie a potem wypluwa, młoda też tak miała i nagle przestała go ciągnąć jak miała z 1,5 roku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry