natolin, ja naszczęście mam tylko pozytywne przykłady związane ze spaniem ;-) no i licze, że Patryk pójdzie w ślady rodzeństwa ciotecznego i stryjecznego

:-)
makuc, i ja "sowa" jestem zdecydowanie

teraz siedze przed kompem zamiast spać, kiedy i Patryk śpi
Wczoraj to wogóle przegiełam bo położyłam sie ok północy, zasnełam jakoś o 1, Patryk zaczął się budzić ok 2, ale narzekać nie moge bo od 20 do 2 spał bez żadnej pobudki, szkoda tylko że potem już z nami dosypiał i strasznie niespokojnie spał przez gorączke a ja o 6 do pracy wstawałam
Zgadzam się z wami, że nie powinno się zakatarzonego dziecka do żłobka/przedszkola/szkoły puszczać, ale niektóre dzieci w tym wypadku wogóle by tam nie chodziły bo mają notoryczny katar, tudzież kaszel, no i co mają zrobić rodzice w tej sytuacji, generalnie niefajnie
renata, co do odwiedzin to wogóle nie ma żadnego "ale", chorych dzieci nie wpuszczamy ;-)