happybeti
show must go on...
Renata- Amelka CZASEM przespi nockę.CZASEM pośpi,jak teraz np. ,do 8.30 albo i dłużej.Ale ja i tak niewiele z tego skorzystam,bo jak to takie nieprzewidywalne u nas jest,to nie wiem,czy mogę z czystym sumieniem sobie spac dalej,czy zaraz będzie wielki ryyyyk o mleko,więc już wolę wstac jak zwykle o tej 6.00,dac mleko "na spiocha" i miec jeszcze tę chwile spokoju - dla siebie,bo potem to juz wiadomo,że nie da rady....







A co za tym idzie pierwszy raz od bardzo dawna jadł w nocy, mąż zrobił mu 180ml mleczka o 2 w nocy a i tak dospaliśmy tylko do 7 rano
Nie wiem o co kaman, chyba ten model tak ma poprostu 
