reklama

Sen maluszkow

Patryk przespał całą noc bez żadnej pobudki!!! :-D:-D:-D
Równe 10h, od 20:30 do 6:30 :-) nie obudził się nawet na smoka, że pozycja niewygodna, że katar przeszkadzał no nic nic zupełnie nic :rofl2: Ostatni raz miał takie nocki chyba jeszcze przed ząbkowaniem, czyli jakieś pół roku temu, ale wtedy to wogóle noce przespane to był standard ehh piękne czasy ;-) Potem zdarzały sie lepsze nocki, ale zawsze jakaś pobudka musiała być, chociaż na kwęknięcie, albo bardzo wcześnie wstawał czyli dużo przed 6 :sorry2:
A ta dzisiejsza nocka to taka niespodzianka, bo nie dość że chory, zakatarzony, ciężej mu się śpi na pewno, w dodatku strasznie się ślini więc pewnie zęby idą, a tu o :-) A to że my z mężem położyliśmy się po 1 w nocy, to się wytnie :-p Dzisiaj był męża dyżur rano więc ja sobie pospałam do 11 :rofl2:

PS. pewnie jak się tym pochwaliłam to szybko drugiej takiej nocki nie będzie, ale co tam, taka jestem happy że musiałam się tym z wami podzielić
laugh.gif
 
reklama
Patryk przespał całą noc bez żadnej pobudki!!! :-D:-D:-D
Równe 10h, od 20:30 do 6:30 :-) nie obudził się nawet na smoka, że pozycja niewygodna, że katar przeszkadzał no nic nic zupełnie nic :rofl2: Ostatni raz miał takie nocki chyba jeszcze przed ząbkowaniem, czyli jakieś pół roku temu, ale wtedy to wogóle noce przespane to był standard ehh piękne czasy ;-) Potem zdarzały sie lepsze nocki, ale zawsze jakaś pobudka musiała być, chociaż na kwęknięcie, albo bardzo wcześnie wstawał czyli dużo przed 6 :sorry2:
A ta dzisiejsza nocka to taka niespodzianka, bo nie dość że chory, zakatarzony, ciężej mu się śpi na pewno, w dodatku strasznie się ślini więc pewnie zęby idą, a tu o :-) A to że my z mężem położyliśmy się po 1 w nocy, to się wytnie :-p Dzisiaj był męża dyżur rano więc ja sobie pospałam do 11 :rofl2:

PS. pewnie jak się tym pochwaliłam to szybko drugiej takiej nocki nie będzie, ale co tam, taka jestem happy że musiałam się tym z wami podzielić :-D
Gratuluję, oby jak najwięcej takich nocek !!! fajnie że i Tobie udało się pospać. U Nas nocki różne, zwykle z pobudkami :-)
 
a mojej się odwidziało i przy butli nie zasypia... (mąż dzisiaj prawie 2h z nią siedział w związku z czym mam zwłoki a nie faceta w sypialni:dry:)więc chyba na zdrowszą ścieżkę życia wkroczyć chce i pić mleko przed kąpielą a potem ząbki i lulu:rofl2:
 
reklama
tak sobie teraz myślę, że ja chyba źle się wyrażałam pisząc, że mój zasypia przy butli, bo on wypija, a potem kładę go do łóżeczka i zasypia :-)
a dzisiaj w nocy obudził się dwa razy. raz tak przeraźliwie płakał ze 20 minut (i to nie wrzask tylko płacz), że wzięłam go do łóżka i jak usnął (w pół minuty chyba) to go przeniosłam. drugi raz wystarczyło trochę pogłaskać w łóżeczku. no i przed 6 się obudził i wrzeszczał, a nie płakał, ale "olałam" to i za chwilę usnął i spał do 7:20.
maż oczywiście dał mi wykład, że to chyba nie jest dobre, że dziecko krzyczy i płacze i że powinnam wtedy przed 6 już się nim zająć i wyjąć go z łóżeczka...:wściekła/y::eek::sad:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry