Katka
Użyszkodnik ;)
Dziewczyny,mam pytanko do Was,gdyz nie mam porownania z Zuzia,bo ona do roku budzila mi sie co godzine w nocy.
Nie wiem co mam robic z Hania.Jak skonczyla mniej wiecej 1,5 miesiaca zaczela przesypiac cale noce,tzn.od 20-22 do 6-8 jednym ciagiem.W dzien spala nie wiele,ale tlumaczylam sobie to tym,ze wysypia sie po prostu w nocy.
Ale ostatnio

:sick::
Hania nie spi prawie w ogole w dzien ostatnio.Zaczela sie mi budzic w nocy.Jeszcze do przezycia jest to,jak obudzi sie mi 3 lub 4 <zasypia o 19>.Czasem o 5 i nie idzie juz spac.Ja i tak jestem ranny ptaszek i juz o 5 potrafie normalnie funkcjonowac,wczesniej nie.Ale wczorajsza noc i dzien,szok.Zasnela pozniej niz zwykle,bo nie bylo nas w domu.Wiec po kapieli zasnela o 20.Obudzila sie o 00:40,1:40,2:20,4:00;4:40,5:00 <gadala w miedzyczasie i jadla cyca,wiec nie dalo sie nawet drzemac>,tu zaczela gadac na calego,to jej zmienilam pieluche,dalam lekarstwa.I usnela o 5:40,obudzila sie o 6:30,puscila pawia i koniec spania.Wyszlam z nia na spacer,o 8 rano! zeby pospala choc troche.Jezdzilam z nia godzine i nie zasnela nawet na minute.Wrocilam do domu i ona zasnela dopiero o 11.Spala godzine!!! Potem wyszlam z nia na spacer <jechalam do cioci>spala 40 minut!!, i w drodze powrotnej 30 minut!!!!!!!!Jezu czy to jest normalne,zeby ona tak malo spala.Przeciez ma 6 miesiecy.
Wiem,ze to pytanie sie powtarza co jakis czas.JAk u Was wygladaja sprawy ze spaniem?Ona dopiero pod koniec dnia byla marudna,placzliwa.Szok!!!
Nie wiem co mam robic z Hania.Jak skonczyla mniej wiecej 1,5 miesiaca zaczela przesypiac cale noce,tzn.od 20-22 do 6-8 jednym ciagiem.W dzien spala nie wiele,ale tlumaczylam sobie to tym,ze wysypia sie po prostu w nocy.
Ale ostatnio


:sick::Hania nie spi prawie w ogole w dzien ostatnio.Zaczela sie mi budzic w nocy.Jeszcze do przezycia jest to,jak obudzi sie mi 3 lub 4 <zasypia o 19>.Czasem o 5 i nie idzie juz spac.Ja i tak jestem ranny ptaszek i juz o 5 potrafie normalnie funkcjonowac,wczesniej nie.Ale wczorajsza noc i dzien,szok.Zasnela pozniej niz zwykle,bo nie bylo nas w domu.Wiec po kapieli zasnela o 20.Obudzila sie o 00:40,1:40,2:20,4:00;4:40,5:00 <gadala w miedzyczasie i jadla cyca,wiec nie dalo sie nawet drzemac>,tu zaczela gadac na calego,to jej zmienilam pieluche,dalam lekarstwa.I usnela o 5:40,obudzila sie o 6:30,puscila pawia i koniec spania.Wyszlam z nia na spacer,o 8 rano! zeby pospala choc troche.Jezdzilam z nia godzine i nie zasnela nawet na minute.Wrocilam do domu i ona zasnela dopiero o 11.Spala godzine!!! Potem wyszlam z nia na spacer <jechalam do cioci>spala 40 minut!!, i w drodze powrotnej 30 minut!!!!!!!!Jezu czy to jest normalne,zeby ona tak malo spala.Przeciez ma 6 miesiecy.
Wiem,ze to pytanie sie powtarza co jakis czas.JAk u Was wygladaja sprawy ze spaniem?Ona dopiero pod koniec dnia byla marudna,placzliwa.Szok!!!
