cześć mamuśki, potrzebuje porady. Synek ma 7 miesięcy i martwię się, że jeszcze nie siedzi. Obraca się wokół własnej osi, obraca się z pleców na brzuch i z brzucha na plecy rowniez, czołga sie, odpycha do tyłu, zaczyna robić pozycje do raczkowania. Do siadu rozniez sie dźwiga np. W wozku jak leży na boczku i podnosi się do połowy ale dalej nie daje rady. Kiedy go posadzę, to leci do przodu nie potrafi utrzymać tej pozycji. Zaznaczam,że nie sadzam go na siłę, nie zmuszam do siadania. Powiedzcie czy jest sie czym martwić? Czy może za bardzo panikuje