Kunek
Mama Emilki
dzień dobry:-)
Ale miałyśmy wczoraj niemiły spacer
Emi zaczęła krzyczeć że nie mogłam jej uspokoić, i wracałam z nią na rękach pchając pusty wózek... na szczęście nie byłyśmy daleko od domu
Jak tylko weszłyśmy do domu to zrobiła kupe więc to pewnie dlatego się obudziła...
Nika może rzeczywiście zupki z mięskiem będą smakować Oliwce jak jej sama ugotujesz
a co do przesypiania kąpieli to w pierwszych miesiącach też to przeżywałam, ale wybudzałam Emilkę i kąpałam bo jak się dziecko przyzwyczai to później może już coraz częściej przesypiać porę kąpania;-)
mama Adrianka ja byłam w kinie z chrzestną Emilki bo ja sama z małą jestem;-)
a co do kleiku to robi się go na mleku i jak juz jest gotowy to poprostu daje 1/3 słoiczka owoców i mieszam
sierpniowa mama witaj wśród nas i zapraszamy do częstego udzielania się;-):-)
Madlen zyczę żeby te nocki Wam się nie zmieniły
no i jeszcze nie miałam okazji pogratulować Ci powrotu do kraju:-)
;-)owocnego pakowania
Życzę miłego dnia;-)
Ale miałyśmy wczoraj niemiły spacer
Emi zaczęła krzyczeć że nie mogłam jej uspokoić, i wracałam z nią na rękach pchając pusty wózek... na szczęście nie byłyśmy daleko od domu
Jak tylko weszłyśmy do domu to zrobiła kupe więc to pewnie dlatego się obudziła...
Nika może rzeczywiście zupki z mięskiem będą smakować Oliwce jak jej sama ugotujesz
a co do przesypiania kąpieli to w pierwszych miesiącach też to przeżywałam, ale wybudzałam Emilkę i kąpałam bo jak się dziecko przyzwyczai to później może już coraz częściej przesypiać porę kąpania;-)mama Adrianka ja byłam w kinie z chrzestną Emilki bo ja sama z małą jestem;-)
a co do kleiku to robi się go na mleku i jak juz jest gotowy to poprostu daje 1/3 słoiczka owoców i mieszam
sierpniowa mama witaj wśród nas i zapraszamy do częstego udzielania się;-):-)
Madlen zyczę żeby te nocki Wam się nie zmieniły
no i jeszcze nie miałam okazji pogratulować Ci powrotu do kraju:-)
;-)owocnego pakowania
Życzę miłego dnia;-)
(do tej pory jakoś nie miał okazji). Ponieważ Arturek pełza od kilku dni mam w pokoju tor przeszkód, czasem ciężko przemknąć pomiędzy stosem zabawek i dzieckiem które o dziwo szybko się przemieszcza
.
.
wiec marudka i w nocy czasami, rodzice padnięci - ale w niedzielę wyjeżdżamy na 2 tyg w góry - mam nadzieję, że odpoczniemy a może i pojeździmy trochę na nartach
