reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja pale duzo... ponad paczke na dzien:zawstydzona/y: byle jaki stres i zaraz papieros... pojde do lekarza moze on cos doradzi w tym stanie...:tak: barzdo wam dziekuje... a nuz a moze teraz sie uda
;-)
 
reklama
przepraszam nie chciałam was aż tak wystraszyć ja idę na wizytę na 16 więc dopiero wieczorem napisze co mi lekarz powiedział a tak jak pisałam wcześniej o tych malinach i o migdałach powiedział mi lekarz który prowadził moje poprzednie ciąże a ja nie dochodziłam dlaczego tak jest tylko porostu unikałam ich ,w czasie miesiączki podobno też nie powinno się pić herbatki z malin z tymi migdałam tez mnie wystraszył bo na początku nic mu niemówilam tylko za radą innych jadlam je garściami na zgagę oczywiście aż kiedyś na wizycie zapytal czy nan zgage a ja powiedzialam że tak ale jem migdaly wtedy powiedział że zawierają coś ale niepamiętam jak to się nazywa co jest grożne dla ciąży no zobaczymy co ten powie . Doktor M. tak go nazwę byl bardzo dobrym lekarzem niestety zmarl na zawal w zeszlym roku

w necie znalazłam tylko to " Migdały zawierają szkodliwe alkaloidy, można więc jeść najwyżej 3-4 dziennie." poza tym o migdałach piszą same dobre rzeczy sama już nie wiem odezwę się wieczorem jak przyjadę z wizyty
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam Was
ale dziś pospałam hmm bo ostatnio nie było najlepiej dlatego źle się czułam w ciągu dnia
mi na razie mdłości ustąpiły ale za to apetyt rośnie no i brzuszek zaczyna odstawać :) heh
wczoraj odebrałam wyniki krwi i moczu i z tego co widziałam to wszystko w normie
teraz tylko czekać na wizytę i mieć nadzieję, że z dzidzią wszystko ok
pozdrawiam i życzę miłego dnia
 
ja pale duzo... ponad paczke na dzien:zawstydzona/y: byle jaki stres i zaraz papieros... pojde do lekarza moze on cos doradzi w tym stanie...:tak: barzdo wam dziekuje... a nuz a moze teraz sie uda
;-)

Basiu ja tez palilam ale od miesiaca juz nie pale udalo mi sie to z dwoch powodow 1. bylam przed swietami w domu na urlopie - mniej stresow zreszta w domu mnie tak nie kusilo
2. zaczelo mi byc niedobrze na sama mysl o papierosach

teraz mam tak roznie jednego dnia mi sie nawet chce a nastepnego jak widze kogos z fajka to mnie mdli. Zapytaj lekarza jak sobie z tym poradzic i sie nie stresuj moja kolerzanka palila cala ciaze i urodzila zdrowa corke - nie pochwalam ale czasem inaczej sie nie da. slyszalam tez ze jak kobieta duzo pali to nie moze rzucic natychmiast bo to moze bardziej zaszkodzic nic pomoc
trzymam za Ciebie kciuki
Monika
 
Hej Laski:-)
zeberka trzymam kciuki by mimo zlych wynikow wszystko bylo dobrze!! A sa na to szanse, slyszalam o wielu dziewczynach, ktore mimo problemow z tarczyca urodzily sliczne zdrowe bobaski. Trzeba byc dobrej mysli i pod dobra kontrola lekarza. Probuj usilnie dzwwonic do swojej endokrynolog, ale ja na Twoim miejscu takze skonsultowalabym sie z ginekologiem, jak to zasugerowala ktoras z babeczek. Moze do wtorku uda sie cos doraznie zaradzic. Trzymaj sie kochana i nie podlamuj sie !! Musi byc dobrze!
basiu ja takze nie pochwalam palenia papierochow w ciazy, ale wiem jaki to okropny nalog...Tak jak napisala Fasolka moze urodzic sie zdrowe dzieciatko, mimo nalogu mamy, ale sa tez i takie wypadki, nie chce straszyc, ale niestety sa, ze niestety dzieci rodza sie duzo mniejsze, jest zagrozenie przedwczesnym porodem, no i co chyba najbardziej niebiezpieczne to to, ze duzo szybciej starzeje sie lozysko, a ono jak wiadomo jest dla malucha w lonie mamy wszystkim, co podtrzymuje przy zyciu-a wiec i tlenem i jedzonkiem, po prostu jest niezbedne do zycia dzidzi. Moze swiadomosc takich zagrozen pomoze Ci odstawic fajki, a przynajmniej mocno ograniczyc...
Fasolko ja sie z Toba troche nie zgadzam-ja palilam przed I i II ciaza, tak samo duzo, bo ponad paczke dziennie. I mimo wszystko udalo mi sie odlozyc papierosy z dnia na dzien. Zdarzalo sie ze nie wytzrymalam i wzielam po cichaczu buszka, ale to szybko od tego odchodzilam. Trzeba chciec przede wszystkim. A zaznacze ze mnie od fajek nie odrzucalo, a wrecz przeciwnie, a mimo wszystko wywalczylam...Mysle ze i Basi moze sie udac, ale przede wszystkim musi mocno chcic!!
 
Cześć dziewczyny i odrazu piszę Maliny powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych (dlatego sok z malin pijemy przy przeziębieniu!) i to może spowodować poronienie powstrzymajcie się z tymi malinami i poproście o opinię swoich lekarzy jak byłam w pierwszej ciąży to mialam okropną zgage i znajomi kazali mi jeść migdaly a lekaż jak uslyszal że jem migdaly to się za głowe chwycil mają w sobie coś co ponoć w nadmiarze może zaszkodzić ciąży tylko pytajcie ginekologa
cześć dziewczyny... przy przeziebieniu moja ginekolog powiedziała zebym piła duzo soku z malin. natomiast pod koniec ciąży sok jest nie wskazany bo powoduje wczesne skurcze i poród..ale ja sie na tym za bardzo nie znam ,tym bardziej ze co lekarz to inna opinia. myslę ze herbatka z malinami raz na jakis czas na pewno nie zaszkodzi...a co do migdałów to pierwszy raz słysze.:confused: bardzo mozliwe ze szkodzą. tak jak ser plesniowy,surowe mieso,dużej ilosci watróbki (nadmiar wit.A),ryby słodkowodne ( zawieraja związki chemiczne z zanieczyszczonych rzek i jezior) surowe jaja i mleko niepasteryzowane (samonella).

ja pale duzo... ponad paczke na dzien:zawstydzona/y: byle jaki stres i zaraz papieros... pojde do lekarza moze on cos doradzi w tym stanie...:tak: barzdo wam dziekuje... a nuz a moze teraz sie uda
;-)
palenie to okropny nawyk.ja przed ciazą paliłam ok. 10 papierosów dziennie teraz na szczęscie mi sie nie chce z powodu mdłości, ale oczywiscie są chwile ze wezme 2-3 dymki ale zdaża sie to raz na 3-4 dni. Nie dam sobie ręki uciać ze rzuce palenie ale będe robiła wszystko zeby jednak w ciąży wogle nie palić:sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam po 1-dniowej przerwie :)

Taszka - masakrycznie mnie wystraszyłaś z tym sokiem z malin! Od samego początku ciąży, jako że non stop jestem przeziebiona, piję wodę z sokiem z malin (takim zagęszczonym). Daj prosze znać co powiedział lekarz...

Zeberka - ja też choruję na tarczycę. U mnie to rodzinne. Ostatnio robiłam tsh i ft4 - na szczęście w normie. Mam brać co dzien pol tablektki letroxu (bardzo malutka dawka). W zeszłym roku bardzo powaznie zachorowalam na nadczynnosc. Leczylam sie po czym tsh wskoczylo w drugą stronę. A jak jest u Ciebie? Ktore wyniki złe wyszły? Na jakim poziomie masz tsh i ft4? Czemu to może zaszkodzić dzidziusiowi? Ft3 podobno zawsze w ciąży źle wychodzi - tak powiedziała moja endokrynolog (byłam na poczatku stycznia). Życzę powodzenia. Postaraj się tak mocno nie denerwować. Daj koniecznie znać.
 
Andziu ja tez nie twierdzę, że nie trzeba rzucać palenia tylko gdzies czytałam lub słyszałam o tym, że nie należy tego robić gwłatownie a w niekórych wypadkach nawet wcale ze względu na fakt iz dziecko tez jest pod wplywem nikotyny i gwaltowny odwyk moze nie byc dobry. teza kontrowersyjna ale takich teraz pelno.
Basiu w jakiejs gazecie widzialam reklame takich owocowych zmiennikow papierosa zeby czyms rece zajac moze sprobuj tego?

Pozdrawiam
Monika
 
Witam sierpniowe mamy, ja mam termin na 12 sierpnia, żeby było śmieszniej - urodziłam się 20 sierpnia, a mój chłopak 22 - będzie rodzinka lwów!
Co do papierosów - to jest mój największy problem... Wcześniej paliłam baaardzo dużo, nawet będąc w ciąży, ale jeszcze o tym nie wiedząc (pierwsze 6 tyg)
Teraz oczywiście staram się nie palić, ale jest mi strasznie ciężko i chyba mi to jakoś nie wychodzi... Jestem za to na siebie strasznie wkurzona, ale nałóg jest strasznie silny...
Co do tej teorii odnośnie rzucania: rzeczywiście istnieje taki pogląd, iż zaawansowane palaczki nie powinny od razu rzucać, gdyż może to wywołać szok dla dziecka. Sama nie wiem, co o tym myśleć. A wy co sądzicie na ten temat???
 
reklama
[SIZE=-1]Kobieta paląca tytoń w ciąży powoduje, że:[/SIZE] [SIZE=-1]jej dziecko nie otrzymuje wystarczającej ilości tlenu, który jest potrzebny do prawidłowego wzrostu i rozwoju,[/SIZE]
[SIZE=-1]rozwijające się w jej łonie dziecko jest zmuszane do kontaktu z prawie 4.000 substancji chemicznych, w tym 40 rakotwórczymi, które są zawarte w dymie tytoniowym,[/SIZE]
[SIZE=-1]dziecko rodzi się znacznie mniejsze i podatniejsze na choroby wieku niemowlęcego i wczesnodziecięcego w porównaniu z dziećmi, których mamy nie palą,[/SIZE]
[SIZE=-1]zwiększa się ryzyko komplikacji w czasie ciąży: samoistnego poronienia, porodu przedwczesnego, krwawień z dróg rodnych, łożyska przodującego, przedwczesnego odklejenia łożyska lub pęknięcia błon płodowych, a także ciąży pozamacicznej.[/SIZE]
[SIZE=-1]palenie przez matkę w ciąży znacznie zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka, wczesnej śmierci noworodka lub zespołu nagłej śmierci niemowlęcia (tzw. śmierci łóżeczkowej). [/SIZE]
[SIZE=-1]Najbardziej negatywnie na rozwój płodu wpływa zwłaszcza palenie w ostatnich 2 miesiącach ciąży.[/SIZE]
[SIZE=-1] [/SIZE]

rzucenie palenia jest bardzo trudne ,ale warto sie zastanowic nad tym że jak nie tarez to kiedy? pózniej już nie bedzie lepszej okazji ani wiekszej motywacji.;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry