reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
z tego co położna mi mówiła jak straciliśmy Sławcia, to u mnie pojawiła sie po 36 tyg. ale pewności nikt nie ma...tyle tylko można było przypuszczać z tego że bardzo urósł mi brzuch, bo dziecko rośnie zbyt szybko, ale ona to wyczaiła mierząc mnie centymetrem, a Usg pokazało że jest wszystko ok. więc widzisz, nie zawsze da się wykryć bez badań. A co do obiawów , można pomylis z dolegliwościami ciążowymi, do kibelka biegałam co chwilę, ale tak się pod koniec biega, byłam napuchnięta nie mogłam ruszać palcami, ale moja mama z każdym z nas miała to samo, byłam zmęczona, ale która przed porodem nie ma już dosć?
no właśnie świeta racja...
a jaki to ma wpływ na dziecko, że to takie groźne jest, co sie stało z Twoim Sławciem? przepraszam że pytam Tobie cięzko pewnie o tym pisać...:baffled:
 
reklama
Miranda, ja zawsze przed porodem jestem opuchnieta, zmeczona i ma wszystkiego dosc. Tyle ze moj gin pod koniec ciazy jeszcze kazal zrobic glukoze na czczo gdyby bylo cos naprawde nie tak to juz w tej na czczo powinno wyjsc.
 
Mika, nie bój się, jak zrobisz badania, i pokaże się cukier, to pod ścisłą kontrolą dziecko rodzi się zdrowe.
Sławusiowi urosło za duże seruszko, a przy cukrzycy, wszystko rośnie duże, ale nie do końca wykształcone, i gdy przyszły skurcze, każdy sukurcz zatrzymywał dopływ krwi. Wywoływali mi poród sztucznie, hormonami, nie miałam rozwarcia więc mnie pocięli, ale było za póżno, i tak by ze swoim serduszkiem długo z nami nie pobył.
 
Mika, nie bój się, jak zrobisz badania, i pokaże się cukier, to pod ścisłą kontrolą dziecko rodzi się zdrowe.
Sławusiowi urosło za duże seruszko, a przy cukrzycy, wszystko rośnie duże, ale nie do końca wykształcone, i gdy przyszły skurcze, każdy sukurcz zatrzymywał dopływ krwi. Wywoływali mi poród sztucznie, hormonami, nie miałam rozwarcia więc mnie pocięli, ale było za póżno, i tak by ze swoim serduszkiem długo z nami nie pobył.
mam nadzieje że teraz kontrolujesz to, po takich przezyciach:baffled::wściekła/y:

a na to badanie trzeba być na czczo?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mika, nieraz paranoi dostaje, pierwszą glukoze na czczo miałam w 16 tyg. Zanim ją zrobiłam, byłam pewna że juz mam cukrzycę, dostawałam drgawek jak byłam głodna i jak zjadłam słodkie. Ale cukier wyszedł ekstra. Teraz chę zrobić w Polsce w połowie kwietnia, żeby przed świętami wiedziec co mam jeść, a tu mam następne badania w 28 tyg. pod koniec kwietnia. Mówią mi że nie dostanę wcześniej cukrzycy, że sie dostaje po tym czasie, ale czytam na forum u słodkich mam że te miały róznie, i ja juz sama nie wiem i ciągle się dopytuję. Jakby się tu dało robić prywatnie to bym co tydzień piła to słodkie świństwo, któro wcale takie złe nie jest

mi kazali na czczo, na obciążenie, czyli z piciem, nic nie pić i nie jeść po 23 , tylko wodę, a badania o 8.45
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry