reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
cicho, pewnie jakis serial leci. Mój M się śmieje że sierpniówki to jak serial, a ja mu mówię że tak, ale można samemu dopisywać wątki.
Dostałam od kumpeli kilka gazetek Twój maluszek- rewelacja, i przy okazji jestem w szoku jak nie mam pojęcia co robic z dzieckiem. Nie miałam małych dzieci pod ręką i nie wiem od czego zacząć. Nie wiem czy tym razem moja mama przyleci do mnie, może poprosze siostrę bo to wakacje, a ona jest nauczycielką, tylko że dla niej to tez trochę uciązliwe bo ma celiakię i jest na diecie bezglutenowej. No nie wiem jak ja sobie poradzę!!!!!!
 
reklama
cicho, pewnie jakis serial leci. Mój M się śmieje że sierpniówki to jak serial, a ja mu mówię że tak, ale można samemu dopisywać wątki.
Dostałam od kumpeli kilka gazetek Twój maluszek- rewelacja, i przy okazji jestem w szoku jak nie mam pojęcia co robic z dzieckiem. Nie miałam małych dzieci pod ręką i nie wiem od czego zacząć. Nie wiem czy tym razem moja mama przyleci do mnie, może poprosze siostrę bo to wakacje, a ona jest nauczycielką, tylko że dla niej to tez trochę uciązliwe bo ma celiakię i jest na diecie bezglutenowej. No nie wiem jak ja sobie poradzę!!!!!!
napewno dasz sobie rade, wiele rzeczy robi sie jakoś tak instynktownie, my mamusie chyba to we krwi mamy, z góry wiesz co dobre dla maluszka, fakt czasem trza zasięgnąc porady kogoś bardziej doświadczonego, wkoncu człowiek uczy sie całe zycie:-):-)
 
Cześć :-).Przywitam się tylko i zaczynam nadrabiać zaległości.
Czuję się tak sobie, przeziębienie mnie męczy i nie mam siły pracować. Idę jutro do lekarza ogólnego i wezmę parę dni zwolnienia, żeby sie podkurować.
 
też tak słyszałam, ale mimo to mam obawy. Nie mam tu na miejscu rodziny, ani bliskich przyjaciół, jedną kumpelę z 3 letnim synkiem, na którą bardzo liczę i tyle. Dobrze że mam chociaż was to zawsze czegoś się dopytam...
 
też tak słyszałam, ale mimo to mam obawy. Nie mam tu na miejscu rodziny, ani bliskich przyjaciół, jedną kumpelę z 3 letnim synkiem, na którą bardzo liczę i tyle. Dobrze że mam chociaż was to zawsze czegoś się dopytam...
no własnie, zawsze słuzymy radą, nie martw sie ja też sie troszke boję.... tak czy tak to nowa sytuacja, z którą trzeba sobie poradzić :tak:
 
dopiero w środę, no dobra, ale daj zaraz znać co i jak,choć pewnie wyniki będziesz mieć na drugi dzień, albo pózniej.
Ja jutro idę do endokrynologa, ale znam wyniki badań bo dzwoniłam do laboratorium, i jest wszystko dobrze więc ide bez stresa. Tego jak się cieszę że od początku ciązy mam dobre wyniki z tarczycy to chyba nikt nie zrozumie, tylko ci co sami przez takie akcje przechodzi. A taka byłam załamana jak się dowiedziałam na początku ciąży że mam niedoczynność. To może i z tą cukrzycą nie będzie źle, i może wogóle się nie pojawi? PROSZĘ!!!!!?
 
reklama
dopiero w środę, no dobra, ale daj zaraz znać co i jak,choć pewnie wyniki będziesz mieć na drugi dzień, albo pózniej.
Ja jutro idę do endokrynologa, ale znam wyniki badań bo dzwoniłam do laboratorium, i jest wszystko dobrze więc ide bez stresa. Tego jak się cieszę że od początku ciązy mam dobre wyniki z tarczycy to chyba nikt nie zrozumie, tylko ci co sami przez takie akcje przechodzi. A taka byłam załamana jak się dowiedziałam na początku ciąży że mam niedoczynność. To może i z tą cukrzycą nie będzie źle, i może wogóle się nie pojawi? PROSZĘ!!!!!?
grunt to pozytywne nastawienie i myslenie... ja tez mam nadzieje że wyniki będą ok:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry