reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
No ja tez z Gosia zapalenie piersi przeszlam...i powiem ze to nic przyjemnego....antybiotyk byl konieczny,ale karmic doktorka nie kazala przestawac....no i jakos przeszlo...
 
Hej! Nadrobiłam zaległości z wczoraj :)))) Wklejam Wam moją Mikado po tym jak się za bardzo rozpędziła i wpadła mi do kąpieli :-D:-D:-D Potem Rudik w wannie i to jak moje koty się do siebie tulą ;)) A i jeszcze cała Mikado i jej śmieszny ogonek (ona jest Japońskim Kotem Powitalnym i one mają takie śmieszne ogonki :) )

My wczoraj bylismy z Anielką w kinie na "Dzielnym Despero" śliczna bajeczka :))

NATT - nie wiem czy słyszałaś ale w Wawie jest taka słynna gorsecistka - pani Hania, kiedyś była na Grochowskiej teraz ma swój salon na smolnej - po namowie położnej udałam się do niej i dobrała mi stanik 75EE!!!!!!!:szok::szok::szok: ale trzy babki dobierały mi stanik, przerobiły go pode mnie i okazało się, że całe życie żle dobierałam sobie rozmiar... Jak masz możliwość się do niej udać - to polecam - biuścik odrazu inaczej wygląda i stanik tak jest dopasowany, że nie można się garbić bo nie wygodnie :baffled::-D
 
Ostatnia edycja:
To i ja sie przywitam:-D
Mika co do tego przystawiania to nie zawsze prawidlowa technika przystawiania powoduje karmienie bez bolu. Moj Mati ssal jak najbardziej prawidlowo, ja tez przystawialam go bez bledow, kazda polozna mnie w tym upewniala, a jednak bol byl. Brodawki nie pekaly ale karmienie bylo bolesne, zaciskalam zeby z bolu i karmilam. Po prostu niektore kobiety tak maja bol ustapil po okolo 6 tygodniach. W tym czasie ratowalam sie bephantenem bo usmierzal bol. Maltan nie bardzo pomagal. Dopoki brodawki sie nie zahartuja mozna odczuwac bol.
 
Mju, bestie, jak dla mnie do schrupania, uwielbiam zwierzki.
Staniki sama troche przerabiam, ale ja nie mam, aż tak. Kupuję tak, aby miseczka pasowała, a pod biustem zszywam, wtedy ramiączka są prawie skrzyżowane i lepiej trzymają piersi.
 
reklama
To i ja sie przywitam:-D
Mika co do tego przystawiania to nie zawsze prawidlowa technika przystawiania powoduje karmienie bez bolu. Moj Mati ssal jak najbardziej prawidlowo, ja tez przystawialam go bez bledow, kazda polozna mnie w tym upewniala, a jednak bol byl. Brodawki nie pekaly ale karmienie bylo bolesne, zaciskalam zeby z bolu i karmilam. Po prostu niektore kobiety tak maja bol ustapil po okolo 6 tygodniach. W tym czasie ratowalam sie bephantenem bo usmierzal bol. Maltan nie bardzo pomagal. Dopoki brodawki sie nie zahartuja mozna odczuwac bol.
Kasiu zgodze sie z Tobą, jak mówiłam wszystko zależy od kobiety jakie ma piersi, nie zawsze kojazy sie to z bólem... nie straszmy pierworódek..;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry