reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
witam niedzielnie,ja dopiero z wyrka wyszłam,choć nadal w piżamie
pogoda dzisiaj u nas brzydka wiec zero spacerku bo nie lubie pod parasolem łazić

EFE czy pamietasz o witaminkach to tak dla przypomnienia??
 
Hej! Nadrobiłam zaległości z wczoraj :)))) Wklejam Wam moją Mikado po tym jak się za bardzo rozpędziła i wpadła mi do kąpieli :-D:-D:-D Potem Rudik w wannie i to jak moje koty się do siebie tulą ;)) A i jeszcze cała Mikado i jej śmieszny ogonek (ona jest Japońskim Kotem Powitalnym i one mają takie śmieszne ogonki :) )

My wczoraj bylismy z Anielką w kinie na "Dzielnym Despero" śliczna bajeczka :))

NATT - nie wiem czy słyszałaś ale w Wawie jest taka słynna gorsecistka - pani Hania, kiedyś była na Grochowskiej teraz ma swój salon na smolnej - po namowie położnej udałam się do niej i dobrała mi stanik 75EE!!!!!!!:szok::szok::szok: ale trzy babki dobierały mi stanik, przerobiły go pode mnie i okazało się, że całe życie żle dobierałam sobie rozmiar... Jak masz możliwość się do niej udać - to polecam - biuścik odrazu inaczej wygląda i stanik tak jest dopasowany, że nie można się garbić bo nie wygodnie :baffled::-D
Mju, ja słyszałam o tej pani, jest bardzo popularna i kobiety z całej polski do niej jeżdzą. Moja kumpela u niej pasowała stanik i była bardzo jej wdzięczna. Tutaj w każdym sklepie z bielizną jest asystentka która cię mierzy, póki co jestem zadowolona, tylko raz byłam zdziwiona bo tuz przed porodem kupowałam staniki do karmienia i z D zrobiło mi się B. Nie wiem czy ta kobieta była mało doświadczona, czy cycki mi zgupły:baffled: ? A sama bym z biustonoszem nie kombinowała żeby zaszywać. Może jak ktoś nie ma co tam włożyć to jeszcze nie problem, ale jak się ma kilogramy w jednym to potrzeba dobrego nosidła żeby kręgosłup nie bolał i się nie krzywił.
 
Dokładnie Mju, pierś ma być cała w swojej miseczce, a pod spodem mocno się trzymać, żeby, ani górą, ani dołem się nie wylewało i jednocześnie nie spłaszczało piersi. Dwie piersi, a nie ściśnięte serdelki.
No i jest specjalna technika wkładania biustonosza, wszystko musi siedzieć w miseczce. łokieć przy sobie i wpychamy wszystko do środka, i druga to samo, nic nie może wystawać!
 
witam niedzielnie,ja dopiero z wyrka wyszłam,choć nadal w piżamie
pogoda dzisiaj u nas brzydka wiec zero spacerku bo nie lubie pod parasolem łazić

EFE czy pamietasz o witaminkach to tak dla przypomnienia??
Witaj Piwonia. Już grzecznie łykam, bo oczywiście zapomniałam.

Mju artykuł bomba. Ja gdzieś ostatnio widziałam wywiad z Chylińską na temat macierzyństwa i powiem że złagodniała. A pisząc ten miała chyba kryzys. Ale to dobrze wiedzieć, że może to wyglądać inaczej. Ja zawsze wolę wiedzieć i potem miło się rozczarować.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry