reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej!
Ja dziś miałam USG i rośnie mi zdrowy SYNEK :-)
Szyjka macicy ok, według USG ma 22 tyg czyli idzie zgodnie z planem :-)

Wczoraj za to miałam straszny dzień - moja siostra, u której spędzilismy zeszłoroczne wakacje mieszka w Fossie - to miasteczko pod L'Aquilą. Jak się wczoraj dowiedziałam o trzęsieniu Ziemi to aż nogi się pode mną ugieły. szybko do netu a tam info, że w Fossie 2 ofiary, do Agatki nie można się było dodzwonić - dopiero ok 10 odblokowali im sieć - makabra!!! Ale jaka ulga - potem nawet mąż siostry się wypowiadał telefonicznie w TVN. Najważniejsze, że żyją... ale dziewczyny nie zycze nikomu takiej niepewności dopóki się z nimi nie skontaktowaliśmy cała rodzina postawiona na nogi... Nie wiedzą w jakim stanie mają dom... nic - tylko smochód ocalał... To takie piękne miasto było... Boże jaka tragedia...
Z tego wszystkiego i z nerwów przed USG prawie całą noc nie spałam i teraz chodze jak zombiak...
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek!
w końcu doczytałam wszystko... dużo tego piszecie
a ja siedzę sobie w domku, mimo iż za oknem piękna pogoda bo jestem chora, na szczęście to nic poważnego, bez antybiotyku się obyło, ale katar męczy. całą zimę spokój i na wiosnę się coś przypałętało :no::wściekła/y:
a ja w czwartek mam wizytę oraz usg, mam nadzieję, że lekarz na 100% potwierdzi płeć i wszystko będzie ok :tak::tak::tak:
 
Wróciłam z zakupów. Pranie wstawiłam zupkę też.
Miałam tylko 25zł w portfelu, więc zbytnio nie zaszalałam.

Zaraz wstawię fotkę, bo nie mogę się powstrzymać.
 
Hej!
Ja dziś miałam USG i rośnie mi zdrowy SYNEK :-)
Szyjka macicy ok, według USG ma 22 tyg czyli idzie zgodnie z planem :-)

Wczoraj za to miałam straszny dzień - moja siostra, u której spędzilismy zeszłoroczne wakacje mieszka w Fossie - to miasteczko pod L'Aquilą. Jak się wczoraj dowiedziałam o trzęsieniu Ziemi to aż nogi się pode mną ugieły. szybko do netu a tam info, że w Fossie 2 ofiary, do Agatki nie można się było dodzwonić - dopiero ok 10 odblokowali im sieć - makabra!!! Ale jaka ulga - potem nawet mąż siostry się wypowiadał telefonicznie w TVN. Najważniejsze, że żyją... ale dziewczyny nie zycze nikomu takiej niepewności dopuki się z nimi nie skontaktowaliśmy cała rodzina postawiona na nogi... Nie wiedzą w jakim stanie mają dom... nic - tylko smochód ocalał... To takie piękne miasto było... Boże jaka tragedia...
Z tego wszystkiego i z nerwów przed USG prawie całą noc nie spałam i teraz chodze jak zombiak...

gratuluje SYNKA:-)
a tych nerwów nie zazdroszcze,napewno strachu sie najedliście,wązne ze siostrze nic sie nie stało
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry