reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
kiedyś wskoczylyśmy z koleżanką (przyjaciółką? chyba już nie) do jednej wanny - nie chciało nam się przerywać rozmów a dzieciaki akurat spały. nasi faceci potem przez tydzień ślinili się na samą myśl. rrrrrrany jak oni się zachowywali! po prostu każdy swoją obsypywał sexownymi ciuszkami, pomysłami... wystarczyła jedna opowieść. Chyba odkryłyśmy wtedy o czym oni marzą... jeden i drugi jak się okazało nagle stał się bardziej otwarty...
o kurcze. ja znowu o sexie. nie no - głodnej chleb na myśli. a chleba jeszcze przez 4,5 miesiąca nie będzie. + połóg!!!! buuuuu!!!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(
a czemu nie mozesz jesli mozna spytac?:szok:
 
kiedyś wskoczylyśmy z koleżanką (przyjaciółką? chyba już nie) do jednej wanny - nie chciało nam się przerywać rozmów a dzieciaki akurat spały. nasi faceci potem przez tydzień ślinili się na samą myśl. rrrrrrany jak oni się zachowywali! po prostu każdy swoją obsypywał sexownymi ciuszkami, pomysłami... wystarczyła jedna opowieść. Chyba odkryłyśmy wtedy o czym oni marzą... jeden i drugi jak się okazało nagle stał się bardziej otwarty...
o kurcze. ja znowu o sexie. nie no - głodnej chleb na myśli. a chleba jeszcze przez 4,5 miesiąca nie będzie. + połóg!!!! buuuuu!!!!!!! :-(:-(:-(:-(:-(
no ładnie ładnie... faceci są wzrokowcami i mają bujną wyobraźnie i pewnie im zadziałala i stąd efekt hihiihihih:-):-):-):-D
 
niestety na niego nic nie dziala:no:
ani bielizna ani nic:wściekła/y:
jak ma ochote to sam sie klei:wściekła/y:
A nie możesz mu trochę poświntuszyć do uszka? No wiesz - jakieś swoje fantazje mu poopowiadać... :-)

a ja zakazu nie mam ale za to brakuje mi ochoty w pierszej ciązy miałm wielka a teraz prawie wcale i mój troche nazeka
chciałam coś pocieszającego odpisać, ale Ciebie chyba nie trzeba pocieszać tylko jego ;-). no ale to w końcu nie on cierpi trudy ciąży!!! :-);-):-)
 
no Tobie to dobrze ;-). ja w łóżku też nie będę wiedziała co ze sobą zrobić :-p. abstynencja pełną parą.


no właśnie... a dziecko z kolei było na bazarze wcześniej - z podobną listą - i poradziło sobie bez telefonów... hmmm... :no: nie rozumiem... :laugh2::rofl2:


o bidulko. no to już całkiem przechlapane.

dziewczyny chcę wrzucić śmieszną fotę mojego syna ale nie tu - nie rządam zaproszenia na zamknięte, ale nie chcę wrzucać tak publicznie do widoku. tzn tak: chcę pokazać wam fotkę synka, ale ponieważ on się jej trochę wstydzi to wolę wrzucić na zamknięte forum, ale ja tego forum nie muszę oglądać ani czytać. jak to zrobić?
a ztym to chyba do Kaśki musisz sie zwrócić... ona tym zarządza o ile sie nie myle
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry