reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Malinka, mi tez sie spina dosc czesto (o ile dobrze rozpoznaje objawy - brzuch robi sie twardy, taki napiety?)
ale nic mnie przy tym nie boli, tylko dyskomfort jest, bo w koncu badzo napina sie skora brzucha....
 
reklama
Wiecie co a ja mam conajmniej polowe roznych objawow o ktorych piszecie, a spinanie brzucha to mam prawie non stop... i oprocz witamin dla ciezarowek nie biore nic, a gin mowi ze to wszystko normalne, do tego pracuje fizycznie ok 6-7 h dziennie. A wszystko jest w porzadku, wiec juz sama nie wiem co o tym myslec:baffled:
 
i ja sie w końcu zwlekłam do domku,ale już załatwiłam kucharke i ciasta wiec jedzenie mam z głowy,tylko sukienki zostały,ale moze to w sobote tez juz bedzie załatwione
ja brałam nospe i duphaston,a wczesniej luteine i nospe wiec spokojnie można łączyć,a jak ci sie tak spina to ja bym od wszelkiego umówiła sie na wczesniejszą wizyte
co do siemienia na mnie nie skutkuje a pije je 2 razy dziennie,ale pije tez płatki owsiane ,ktore na noc zalewam wrzatkiem i jak na razie nie zapeszam chodze prawie codziennie,wiec choc jedno wróciło do normy
 
Wiecie co a ja mam conajmniej polowe roznych objawow o ktorych piszecie, a spinanie brzucha to mam prawie non stop... i oprocz witamin dla ciezarowek nie biore nic, a gin mowi ze to wszystko normalne, do tego pracuje fizycznie ok 6-7 h dziennie. A wszystko jest w porzadku, wiec juz sama nie wiem co o tym myslec:baffled:

bo pewnie wszystko JEST w porzadku ;-) tylko my takie panikary jestesmy. :tak:

Kolezanka mi powiedziala kiedys " Ty sie dobrze zastanow, czy chcesz siedziec w domu na L4, bo wtedy ma sie zbyt duzo czasu, zeby myslec o komplikacjach, serfowaniu po necie, czytaniu roznych forow i wynajdywaniu chorob i objawow u siebie. Mozna wpasc w paranoje. A tak - jak pracujesz, to chociac masz mysli zajete czyms innym. Nie daj sie zwariowac!"
I wiesz co? zaczynam po cichutku przyznawac jej racje ;-)
 
No dostałam znowu plamienia to nie krew takie brązowe plamki.Dzwoniłam do lekarki i powiedziała że jak się to nasili to mam dziś do niej przyjechać.I wiecie co widze że już plamienie jest mniejsze ale i tak do niej pojade!Dla własnego spokojnego sumienia!Bo i tak dziś na zastrzyk jade to przy okazji na kontrole.
Zbankrutuje na tych wizytach....60 zł i jeszcze musze witaminy kupić bo już mi się kończą to następna kasa i za zastrzyk też zapłacić trzeba!Szkoda że na kase chorych nie ma normalnych warunków to bym nie wydawała tyle kasy no ale jak trzeba to trzeba!
 
Cześć :-)
Małe porządki w domku porobiłam, bo jakoś tak się zapuściło. Jeszcze okna muszę umyć, bo przed świętami mi się nie chciało. Piękna pogoda, to dużo czasu na dworze spędzam. Głównie z młodym na budowie, tam ma wielką piaskownicę.
 
Malinka, mam nadzieje, ze to plamienie, to nic takiego.

Moja znajoma plamila przez cala ciaze, a urodzila slicznego zdrowego chlopca.

A swoja droga, Ty, jak Ci lekarz kazal lezec, to powinnas lezec. Jak ja mialam pierwsze plamienia w 3 mies, to lekarz kazal LEZEC i wstawac/siadac tylko, zeby cos zjesc i do toalety. A Ciebie wciaz widac na forum!! do lozka kobieto!:-p
wiem, ze to ciezko, bo sie nudzi, ale sprobuj! TV ogladaj, czytaj, ale nie siedz.
 
Gosiu pewnie masz racje bo jak się coś robi to się nie myśli tak o tych problemach i dolegliwościach!

Kochane zebyscie mnie tylko zle nie zrozumialy, ja absolutnie nie sugeruje ze jestescie panikary... Ja tez plamilam jakies pol dnia, na drugi dzien zadzwonilam do poloznej a ona mi powiedziala ze to nic zeby martwic sie i przyjezdzac jak pojawi sie swieza krew a takto mowila ze wszystko ok i czasami moze sie zdarzyc.
Jestem zadowolona z podejscia lekarzy czy poloznych tutaj, bo tu nie faszeruja lekami "tak na wszelki wypadek" pozwalaja cieszyc sie byciem w ciazy a nie stresowac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry