reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja Anielke rodziłam we wrzesniu - lato spedziłam niemalże na golasa, leżac w sypialni przed wiatrakiem... nie ma sie co oszukiwać lekko nie było ale to tez było wyjątkowo upalne lato...

Damy radę :tak:
 
A ja to wole chodzic z brzuchem jak jest ciepło...wiosna,lato...Przynajmniej nie ma problemu z ciuchami.... Wciąga sie sukienusie i gotowe. A zimą??? Kurtka,płąszcz i to jeszcze nie dopiety bo brzuchol nie wchodzi, a szkoda kasy na większy rozmiar,bo za chwile za duże będzie taki ubranie...Tak wiec wisna i lato są extra porą na ostatni trymestr ciązy:). Ale to moje zdanie:) A upał da sie przeżyc:)
 
reklama
Jesli chodzi o mnie to wlasnie zima nie mialam problemow z ciuchami. Wszystkie sweterki byly dobre bo mam duzo dlugich a na lato moje bluzki z ktorkim rekawem sa za krotkie. Koncza mi sie w polowie brzuszka:eek: a co do sukienek zawsze nosilam dopasowane wiec tez nieciekawie wygladam z pilka opieta w przodu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry