reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Czesc dziewczynki ;-) i ja sie witam z ranka
u mnie też pochmurno :-(

z tą glukozą to i ja miałam 50 g
75 to masakra jakas ja ledwo to przełknełam.... bleeeeeeee


Ale Kasia spadliście z rankingu :szok: :angry:
 
reklama
Plecy to mnie bolą szczególnie jak muszę dłużej siedzieć i z lewej strony cały bok normalnie masakra, ale jak się położę na plecach to przechodzi, ja chyba jakaś krzywa jestem :wściekła/y:
idę trochę porządków zrobić
 
Hej!
U mnie to juz chyba jakis rytuał - odprawiam M z Anielką do przedszkola, sprzątam po sniadaniu i siadam do kompa się z Wami witać :-D

DELI sniłaś mi sie dzisiaj, że się razem przez wisłę przeprawiałyśmy :eek::baffled:

Co do spania to ja spię na boku i pod jedna noga tą na górze wkładam sobie poduszkę i jest całkiem ok do momentu gdy chce sie odwrócic na drugi bok.
A leżeć na plecach w ciąży nie wolno - mnie położna jak leżałam z Anielka na patologii ciąży tak opie***** jak zobaczyła, że leże na plecach, że do dziś pamietam. Jakąś żyłę czy tętnice się ugniata i jest słaby dopływ krwi dla dziecka więc ja teraz tylko na boczkach :eek:;-)
 
witajcie!
widzę Aneczka ze z nas to jakies paralityczki! U mnie nic a nic lepiej, na twarzy wyglądam jakbym przezyła silny stres!
konsultowałam się z ginekologiem i zadne zastrzyki nie wchadzą w rachubę, czopki doodbytnicze, recepte będę miec ok 18!! Apap biore po 3 tabletki i ten ketonal w zelu ale ból się nie zmniejsza.

a obciążenia glukozą nie miałam robione nigdy!
 
moj kregosłup od lezenia z miednicą o ok. 20cm wyżej niz głowa to dopiero poezja! :eek: staram sie robic przerwy co jakis czas, ale i tak nie jest łatwo... :baffled:

w nocy tez nie moge sobie jakos miejsca znalezc, a przekulanie sie z prawgo na lewy bok do szlu zaczyna doprowadzac :confused2: az strach pomyslec, co to bedzie pozniej, jak i brzucho wiekszy bedzie... :szok: :laugh2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry