reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Wszystko sie udało, było super...w Kościele oczywiście sie poryczałam to strasznie wielkie przezycie :tak:pogoda w miare dopisała aczkolwiek rankiem popadało, ale potem było już ok:tak:
Dzien zaczął sie niestetty źle, ukradli nam rowery:szok: córka płakała nie mogłam jej uspokoić...:-(ale potem wszystko wróciło do normy aczkolwiek jeszcze to przezywa, żal mi jej bedziemy musieli jej kupić nowy :szok:

Tesciowa niestety nie przemyslała....:-(
oj to rzeczywiscie mieliście nie wesoły pocżatek dnia,szkoda tez ,że tesciowa nawaliła i nie przemyślała do końca sprawy,ważne,ze macie juz ten dzień za sobą i na spokojnie już i najważniejsze ze pogoda dopisała i wszystko sie udało
 
reklama
ja wróciłam ledwo z zakupów znowu o jedną siatke za dużo miałam,ale coż zrobic chyba tak mamy
mam teraz do 13.30 chwilke na odpoczynek a potem po dzieciaczki śmigam
 
Mika to straszne, że ukradli te rowery! Jak to się stało??

Dla złodzieja nieważne kogo okrada, czy dorosłego czy dziecko! Liczy się zdobycz!
nie nie były ubezpieczone:-( ukradli nam z klatki ale były zabezpieczone zapięciem do poręczy... ale niestety złodziej sprytniejszy :-( tak mi było żal córki, bo tu sie szykowalismy do Koscioła a tu ona płacze i żadne pocieszenia do niej nie docierały :-(
 
MIKA szkoda mi |Twojej Córeczki z tym rowerem - mi jak byłam w jej wieku tez rower z klatki buchnęli i do tej pory pamietam... to dla dziecka szok, ze ktos mu cos tak po prostu zabrał...
No i teściowa... oj chyba przemilczę... Świetnie, że cała reszta się udała i masz teraz mała komunistke w domu :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry