reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
witam dziewczyny:-)
ja dziś wstałam o 6.20 bo chciałam kawkę z mężem przed pracą wypić bo on wróci najwcześniej o 2,3 w nocy albo i później:wściekła/y::baffled:
Gosiu z tymi teściami to masz niemiło :baffled::baffled:
Ja sobie nie wyobrażam żeby koło mnie się ktoś kręcił w najgorszych :wściekła/y:chwilach po porodzie:baffled:, będziesz miała cesarkę więc brzuch boli i raczej ja bym wściekła była jakby mi się tak zwalili tuż po:wściekła/y::wściekła/y:szczególnie że raczej żadna z nas po fakcie nie będzie ani się czuła towarzysko do ludzi dłużej niż chwila:no::wściekła/y: Gosiu bo rozumiem że oni do tego do was do domu przyjadą na ten czas nie:confused: a nie da się tak załatwić dyplomatycznie żeby oni przyjechali tak tydzień po urodzeniu na ten czas co chcą:confused:
 
Ostatnia edycja:
Całuje mocno z ranka:)

Ja juz ugotowałam obiad bo dziś mam troche roboty....Lece teraz do sklepu po śniadanie i wracam do roboty. Bede Was podczytywała ale niestety musze tez dokńczyc pisanie opinii dla dzieciaków. Robiłam im testy dojrzałości szkolnej i teraz to musze pracowac i zanieśc dziś do przedszkola...Idzie mi to jak krew z nosa...

Buźki,lece po jedzenie i za 20 minutek jestem:)
 
witam. Gosia z teściami to przykro trochę chociaż przydałby się ktoś bliski na tych kilka pierwszych dni po porodzie, bo cięzko z cc coś robić, gotowanie odpada, o praniu i sprzątaniu nie ma mowy. Jak będziesz mieć siłę to tylko będziesz w stanie zająć się dzieckiem. Do mnie przyjeżdza bratowa, mój nie ma pojęcia o gotowaniu itp, więc jej pomoc będzie dla mnie zbawienna. Pamiętam jak dla mnie było sukcesem jak po prawie dwóch tygodniach sama bez niczyjej pomocy weszłam do wanny wziąść prysznic, A wcześniej to lekki schodek to była cała przeprawa. Więc z drugiej strony zastanów się czy nie będziesz potrzebować ich pomocy. Albo poproś żeby tylko teściowa przyjechała?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry