Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
teścia nie mam,ale tesciowej to ja bym za żadne skraby tu nie chciala z resztą przy córkach sama sie zajmowałam nimi i teraz tez bede sama na początku bedzie mąż,a potem samahihihi teściową moja to ja bym pewnie chciała ale nie teścia!!!
basiu ja się czasem przez miednicę i biodro w łóżku na bok nie mogę przekręcić
ja miałm jak na razie tylko normalne porody,wiec nie moge sie zbytnio wypowiedziec jak jest po cesarce,ale siostra miała i szwagierka tez i tez raczej na poczatku im męzowie pomagali,a potem starały sie byc samodzielne bo w końcu i tak same przeciez bedziemy musiały te dzieciątka pielęgnowacwiesz ja tez sama ale wiem po koleżance że po cesarce to gorzej jest np:ja godzinę po porodzie siku leciałam sama wstałam ale po cesarce tak łatwo nie jest.
bo wiesz ja z kazdym problemem latałam do mamy, po porodzie też liczyłam na nią a ona by chciała żebym to ją prosiła o pomoc... a ja jej na tyle nie ufam... i to sie nie zmieni nigdy !mika to co mówisz o teściowej to dziwne jest
zazdrosna?? szok
u mnie jest podobnie tylko,ze ja mam uraz do swojej teściowej za to co przez nią przeszlam i poprostu sie jej boje bo jest nieobliczalna i różnie moze byćja mam spokój z teściową, obrazona jest więc napewno nie przyjedzie...poza tym wie ze ja wole swoją mame, zawsze była o nią zazdrosna i nie potrafi zrozumieć że mama to mama;-)