Nie ma to jak dobra położna.Na pewno przypilnuje Ci sali jaką chcesz bo ona równiez za to kase bierze ( ja mam tak z wanną).Jak ja rodziłam pierwszy raz to chociaż na chwilę wsadzili mnie do wanny ( chciałam tak rodzić) bo nie ma to jak kasa .A siedziałam w niej może ze 20 min. i musiałam wyjśc bo z małym się cos działo i rodziłam normalnie a za wanne trzeba było zapłacić:-)
Boje sie ze jak sie mala urodzi to nie bede miala czasu ani glwoy na pisanie a chcialabym sie obronic w terminie. Przypominajcie mi czasem ze nie tknelam jeszcze swojej pracy
On chyba te choroby odsypia bo spal dzis do osmej i znow zasnal, jak sie obudzi w nagrode pojdziemy na dlugi spacer trzeci juz dzis zreszta.