reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej Kochane:)

Ja juz po sporcie,ehh...dzisiaj pobieglam az 70min,ale bylam tak nakrecona jak by ktos mi silniczek zamontowal;). Czuje sie bosko po tym 12km maratonie:)! No a potem skoczylam na targ po warzywka i owocki,a teraz wcinam salatke i czuje sie jak w niebie mimo zaduchu na zewnątrz:)
 
reklama
NATT czytam te Twoje posty i normalnie chwilami nie moge uwieżyć ;-) że Ty jestes na tym samym etapie ciązy co ja... Ja spacer po Anielke do przedszkola odchorowywyuję,bo brzuch spina mi się jak tylko przyspieszę a Ty tu o 12 km półmaratonie biegiem... :baffled::szok:;-)
Poprostu jakos technicznie nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić - nic a nic nie spina Ci się brzuch jak biegniesz?
 
Hej Kochane:)

Ja juz po sporcie,ehh...dzisiaj pobieglam az 70min,ale bylam tak nakrecona jak by ktos mi silniczek zamontowal;). Czuje sie bosko po tym 12km maratonie:)! No a potem skoczylam na targ po warzywka i owocki,a teraz wcinam salatke i czuje sie jak w niebie mimo zaduchu na zewnątrz:)

Nie moge uwierzyc,ze biegasz....ja ledwo chodze:)))
Podziwiam szczerze
 
O dziwo moja ciąza przebiega bezobjawowo,no poza rosnącym brzuchem;):):):). Ja zawsze bylam nadaktywna i naszczescie moge i teraz prwie wszystko robić. No wiadomo jak cwicze to nie podnosze cięzarów jak dawniej,ale bieganie w niczym mi nie zagraza( konsultowalam z moim lekarzem),wiec ...biegam 3 razy w tygodniu a pozostale dni wzmacniam mieśnie ale z malym obciazeniem,tzn tak maks do 4 kg.
O!!!a po takim sporcie to tak jak pisalam czuje sie jak w niebie. No wyśmienicie po prostu!
 
O dziwo moja ciąza przebiega bezobjawowo,no poza rosnącym brzuchem;):):):). Ja zawsze bylam nadaktywna i naszczescie moge i teraz prwie wszystko robić. No wiadomo jak cwicze to nie podnosze cięzarów jak dawniej,ale bieganie w niczym mi nie zagraza( konsultowalam z moim lekarzem),wiec ...biegam 3 razy w tygodniu a pozostale dni wzmacniam mieśnie ale z malym obciazeniem,tzn tak maks do 4 kg.
O!!!a po takim sporcie to tak jak pisalam czuje sie jak w niebie. No wyśmienicie po prostu!

Ale Ci dobrze...
Ja mam zagrożoną ciążę i w domu to krzyczą na mnie jak chcę poprasować:(
 
O dziwo moja ciąza przebiega bezobjawowo,no poza rosnącym brzuchem;):):):). Ja zawsze bylam nadaktywna i naszczescie moge i teraz prwie wszystko robić. No wiadomo jak cwicze to nie podnosze cięzarów jak dawniej,ale bieganie w niczym mi nie zagraza( konsultowalam z moim lekarzem),wiec ...biegam 3 razy w tygodniu a pozostale dni wzmacniam mieśnie ale z malym obciazeniem,tzn tak maks do 4 kg.
O!!!a po takim sporcie to tak jak pisalam czuje sie jak w niebie. No wyśmienicie po prostu!

Naprawde super.....ja juz nie potrafie sobie butow ubrac...:))))
dobrze ,ze mam meza:)))
 
reklama
ja mam teraz takie problemy:dry:
wczesniej tez bylo ok... a teraz malo chodzic duzo lezec:dry:
tylko ze ja powsinoga jestem i nie usiedze na miejscu za dlugo... a tym bardziej w lozku:dry::sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry