reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hello!
Ja się w jeziorku chwilkę wymoczyłam. Niestety woda jeszcze nie taka ciepła jakby się chciało. I trochę zaśmiecona jakimiś pyłkami. Dlatego jak wróciłam to i tak musiałam wziąć prysznic.
Upał dalej choć bez słońca. Miałam nadzieję, że chmury deszcz przyniosą ale nic z tego.

Malinka też mam ochotę na sama nie wiem co... a w taki skwar zamiast przy garach wolałam nad wodą siedzieć, więc obiadu nie mam. Tak się zastanawiam czy można pomidorową na samej kostce ugotować z marchewką i makaronem?
Bo ja stara szkoła i zawsze kość musiała być do zupy.
 
Efe, no pewnie że można, nawet bez kostki jak chcesz. Przez wiele lat byłam wegetarianką i żadnej zupy nie robiłam na kości ani kostce, nawet teraz rzadko dodaję.
 
Efe, no pewnie że można, nawet bez kostki jak chcesz. Przez wiele lat byłam wegetarianką i żadnej zupy nie robiłam na kości ani kostce, nawet teraz rzadko dodaję.
Już doszukałam się w lodówce boczku ze skórką wędzonego i mi się grochówki zachciało ech...
Miranda to ja może jutro jak nadal będę miała taką ochotę to sobie upichcę, bo mój to żadnej zupy nie uważa za danie. Ewentualnie przystawkę. Dlatego jak gotuje to dla siebie. No i mam nadzieję, że dla Małej:sorry2:

Fajnie że u Basi ok. Niech doczekają grzecznie do terminu;)
 
Ostatnia edycja:
Jedz efe grochówkę, bo jak zaczniesz karmić to tylko na nią popatrzysz. Ja też teraz uzupełniam, a apetyt mam na wszystko.
To chociaż u Basi lepiej. Żadna przyjemność leżeć w szpitalu.
 
Ostatnia edycja:
Mój tel. nadal milczy.

A ja mam dzis dzien jakis dziwny nie dosyc ze apetyt sraciłam to po jedzeniu mnie mdli normalnie jak na początku ciąży:baffled:.Do tego jeszcze mam biegunke.Może sie czym zatrułam.Staram sie chociarz pic wode i podjadam krakersy:no:.Do tego głowa mnie boli i brzuch mam jak kamien, ale marudze.Przynajmniej wiem że Wy mnie zrozumiecie bo M mnie kiedys z domu wymelduje za humory:sorry2:.
 
Dobrze że u Basi już lepiej!!!
Oj duchota straszna na dworze a mój poszedł trawe kosic-zawsze to ja robiłam i mi tego brakuje-błam jak murzyn bo przy okazji się opalałam-mam nadzieje że w przyszłym roku nadrobie opalenizną:-D
A ja zaraz zabieram sie za robienie pierogów ruskich:-p
A grochówki to nie lubie....
Motylek ja też mam często humory to mój wtedy się śmieje ze mnie i mówi "nie martw się po porodzie Ci przejdzie i będziesz mogła się wyżywać na mnie fizycznie"
Kasiu świetne te sandałki ja też często chodzę w podobnych bo do wsuwanych noga nie zawsze włazi.....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Grochówke to bym wsuneła :tak:,ale nigdy nie robiłam:zawstydzona/y: normalnie aż wstyd.Poszukam w necie przepisu i jak mi apetyt wróci to może ugotuje:tak:.
Kasia ja w zeszłym roku jak byłam w Polsce to prawie idenyczne kupiłam ,super wygodne,dobry wybór:tak:.
Malinaka to masz cirpliwego M ,bo mój mówi ze czasami ma ochote mnie zlec:angry::sorry2:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry