Piwonia_2
Fanka BB :)
ja w sumie tego pierwszego porodu tez sie troszkę bałam,bo cała ciąże przeleżałam na podtrzymaniu,potem to zatrucie ciążowe,kłopoty z krzepliwością,ale poszło bardzo szybko i miałam tylko bole krzyżowe,ktore ponoc są najgorsze,przy drugim porodzie wiedziałam juz czego mogę się spodziewać i też poszło bardzo szybko,położna sie smiała,że jestem stworzona do rodzenia dzieci,hihihi,a teraz to sie troszku boję co bym do szpitala tylko zdążyła jak sie zacznieNo mam nadzieję, że dużo się tam nie zmieniło i mi tez tam będzie dobrze.
No zobaczymy jak będzie do sierpnia daleko. Troszkę się boję porodu, ale nie pierwsza i nie ostatnia co muszę przez to przejść.


