reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Nie no wstaje...odpalam BB i taką ładną wiadomość czytam!
Dziś będzie dobry dzień coś czuje;-)


U mnie nadal bez zmian. Katar straszny. Noc prawie nie przespana. Ale chyba organizm mnie ćwiczy na przyjście Małej bo inaczej by mnie nie obudził. :dry:
Wczoraj zaliczyłam 3 spacery, w tym dwa spotkania towarzyskie i powiem szczerze, że nie ma się co kisić w domu, bo tak czas szybciej mija. A samopoczucie miałam lepsze niż stękając w domu. :sorry2:
Po miesiącu mam w końcu dziś wizytę u mojej Gin. I mam nadzieję, że mi przekaże jakieś konkretne informacje, bo mnie już szlag trafia, że nic nie wiem.:wściekła/y:
 
Witam porannie:-)
No i super wieści:-).Kolejna dzidzia:-). I jak już doczytałam, to u niektórych juz tez cos się rusza.
U mnie cisza, spokój, bez wydarzeń. Czekam spokojnie i się nie stresuję. Stwierdziłam, że kiedy ma być to będzie i nie myślę za dużo o tym. Poza tym dobrze się czuję, czasem jakieś pobolewania w dole brzucha, chyba mała naciska mocniej, a tak nic. Ale torbę do szpitala dzisiaj spakuję, bo to już raczej najwyższa pora:-)


Efe, zdrówka życzę, bo widzę, ze jeszcze Cię męczy choróbsko.

Idę się jeszcze położę na chwilę. Do później:-)
 
Ostatnia edycja:
Dzięki za życzenia ale już tracę nadzieję na wyzdrowienie. Mam nadzieję, że moja gin dzisiaj powie mi coś optymistycznego, bo inaczej popadnę w ciężką depresję.
 
A co tu taka cisza z rana??:szok:Wszystkie na porodowki poszly czy co?
Maggie cala noc mi sie snilas ze rodzisz:tak:Spelnisz sen
Efe zdrowka zycze duzokuruj sie bo nie bedziesz miec sily na porod.

Enka ja tez sobie dalam na spokoj choc nie ukrywam ze jeszcze sie ludze:cool2::cool2:
Piwonia ciebie to tez nameczy:baffled:
Uciekam na spacer z malym choc sily brakuje w ogole cos od wczoraj marudny chyba te jego zabki:zawstydzona/y::zawstydzona/y:






 
Ale fajne wieści od rana :-).Ja nadal w dwupaku no cóż trzeba cierpliwie czekać na termin (co potem zobaczymy).:-);-)
U mnie dziś upały troszkę zmalały mąz na miejscu w pracy to ja ruszam na zakupki sie troszke odstresować;-):-):-)/
Mam nadzieje ,że jak po południu odpalę kompa to następna laska bedzie mamusią;-),bo ostatnio lekki zastuj zaliczylismy;-).
Miłego dnia dziewczyny:-)
 
no to efe zeby ci cos lekarka poradziła,bo naprawde meczyć sie z katarem i przeziębieniem na końcówce to nie jest nic przyjemnego

ale ostatnio co raz wieksze pustki tu są,pewno dzisiaj tez nas bedzie malutko
 
reklama
No mnie większość dnia nie będzie z wiadomych przyczyn. No a reszta się szykuje albo już ma Maleństwa przy sobie.
Piwonia moje męczarnie w porównaniu z twoimi skurczami to pewnie pikuś. Ja bym takich fałszywych alarmów nie zniosła długo. Po tym jednym razie pamiętam jeszcze dokładnie ten ból.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry