reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witaj JESTEM JOLKA-gratki wielkie......fajnie ze masz juz porod za soba.....:-)

Ja to juz stracilam nadzieje na wczesniejszy porod....buu..
..


A moze tanczace kotki.....?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witaj JestemJolka właśnie któras zauważyła ze Cie na forum nie ma - to że rodzisz pewnie - no i Ci się udało- gratulacje!:-)

takie coś wyczytałam o przeterminowanych, bo mnie to strasznie trapi czy to w ogole duzo takich ciąż jest przeterminowanych w dzisiejszych czasach czy jak?

[FONT=&quot]W społeczeństwach bogatych zaznacza się tendencja tak do wzrostu ilości ciąż przeterminowanych z uwagi na brak bodźców u ciężarnej niezbędnych do wywołania porodu (ciężarne zajmują się same sobą nie musząc np. pracować zawodowo, stąd brak ruchu), jak i do niestosowania rozwiązania przez cięcie cesarskie, lecz pozostawiania ciąży przeterminowanej pod kontrolą KTG i USG (brak ryzyka „cichego zgonu”) do czasu, aż do wystąpienia samoistnej czynności skurczowej macicy i porodu lub do momentu, kiedy warunki zaczną się stawać dla płodu niekorzystne (czyli, do czasu, aż przestaje on w macicy rosnąć- wtedy korzystniej jest rozwiązać ciążę niż usiłować na siłę poprawiać warunki bytowania płodu w macicy). Po porodzie dokonuje się oceny przenoszenia płodu wg. skali Dubowitza. [/FONT][FONT=&quot][/FONT]
 
Hej dziewczyny!!
U mnie nie za ciekawie dlatego mnie nie było,dostałam zapalenie piersi i mam antybiotyki maści i w ogóle jest masakra,ciągle gorączka i nie mam siły nawet dla synka:-(:no:
Dbajcie bardzo o piersi bo to zapalenie ciężko się znosi....
Ja uważałam odciągałam pokarm ale widocznie za mało....
Zerkne na chwilke co u Was bo zaraz ide znowu do łóżka bo sił mi brak.
A do szpitala mnie nie wzieli bo nie mają wolnych łóżek dla mam z dziećmi bo remont jest w szpitalu:dry::no:
 
Aneczka,nudzi mi sie.....
Ide sobie cos wszamac,bo zglodnialam......zajze pozniej......:tak:

Malinka,wspolczuje,ja tez to z Gosia przerabialam,wiec wiem co przechodzisz......trzymaj sie jakos...
 
Malinka pilnuj się i uwazaj na siebie i na piersi!
kiedys byłam w sytuacji jak Kasia!! na samą myśl mam niezły wqrw:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: pamiętam ze zrobiłam taką awanture ze w koncu urodziłam.

ja jestem skonana, siostrzenica pojechała jej dzieciaki wykonczyły mnie na maxa a na dodatek w domu mam jakby huragan przeszedł! ale sru zostawiłam to chłopakom i poszłam na 2h spacer i czuje ze zaraz mi plecy pękną:no:

zrobiłam pyszną sałatkę z pomidorków koktailowych, mocarelli, makaronu, szynki, szypiorku tylko ze przepieprzona jest:tak: ale co tam idę zaraz ją zjesc:-)
 
No wróciłam żeby sprawdzić czy są jakieś nowsze wiadomości od dziewczyn.

Wyobrażacie sobie? Dopiero obiad zjadłam! Zachciało mi się piec kurczaka na rożnie i nie pomyślałam, że to tyle może trwać. Ale w ramach nierozpakowanej i niekarmiącej dziś był kurczak z frytkami. A co? Jak urodzę to dobry miesiąc jak nie dwa będę wióry jadła, więc chociaż tak sobie odbije?!

Więc dziewczyny czekające! Apeluje! Dogadzajmy sobie póki możemy. Potem będzie gorzej!
 
Ostatnia edycja:
:-Doj to nie wiedziałam, nie wiedziałam, to wole się nei wpychać, bo mi jeszce później córka wypomni że nie poczekałam cierpliwie tylko się wpychałam jak jakaś durna!:-Dale ty się Izka tak nie mądruj że masz jakieś przywileje:-Dja tez bede miała skierowanie na piątek, bo juz mi to gin zapowiedział, ale mam nadz. ze nic mi nie będą wywoływać tylko posprawdzają i ze samo się w piatek ruszy no albo w weekendzik, ale piatek by mi bardziej pasił:-pwiec możemy byc dwie i się za rączki trzymać:-D:-D:-D
możemy być we 2, chyba że jeszcze jakieś chetne są :-D:-D
ale chyba z tym samym szpitalem nie da rady, bo ja będę rodzić u siebie w dzierżoniowie :-)
to już będzie tydzień po terminie wtedy...
 
reklama
Kurcze,a wiec zadna dzis nie urodzila.....az im wspolczuje,tak sie meczyc beda......oby szybko jednak poszlo.....
Ciekawe jak u mnie tym razem sie rozkreci,czy beda mi wywolywac.....a moze samo wyskoczy.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry