reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie no wchodzę i czytam o Kasi to się tylko wkurzam. Już jak ją przyjęli niech jej pomogą a nie ją chcą do domu odesłać?! W końcu w drodze powrotnej do domu może ją złapać. :crazy: Paranoja jakaś w tych szpitalach panuje.
Idę robić coś dalej, bo nerwów mi szkoda.
Trzymam kciuki żeby Kasi w końcu się udało!
 
reklama
Dzień dobry:-)
Widzę, że z Kaśką jednak tak łatwo nie będzie:no: Mogłaby już dziewczyna urodzić, bo jej to chyba teraz najciężej, bo bez męża chwilowo została. Może jednak się uda - do wieczora jeszcze troche czasu zostało. Trzymam kciuki:-)

Ja też byłam dzis w szpitalu. Zrobili ktg, usg, zbadali i do domu. Spędziłam dzis w szpitalu 4,5 godziny:crazy::szok: Masakra! Mój mąż to myslałam, że wyjdzie z siebie. Najpierw czekałam na lekarza, potem na ktg, potem znowu do lekarza i okazało sie że jest juz inny i jeszcze usg wymyslił. Potem czekałam na usg, bo najpierw robili pacjentom ze szpitala, potem znowu na lekarza czekałam i tak zeszło....... Myślałam, że już zaczne tam rodzić. Ja to sie jeszcze w miarę dobrze czuję, ale jakby trafiło na kogoś bardziej "wyczerpanego" ciążą, to nie wiem, czy by wytrzymał.
Ta nasza służba zdrowia jest tragiczna. Położne -nie powiem- miłe, ale doczekać sie na lekarza to szok!
Szkoda gadać i psuć sobie nerwy.
 
no właśnie Ania-Anglia, jak robiłaś zdjęcia? My mamy wizyte na 3 września w Manchesterze, i z tego co wiem jest tam jakiś fotograf zaraz pod konsulatem co robi specjalnie zdjecia do polskich paszportów. Jak tu zrobić zdjęcie dziecku z otwartymi oczami i zamkniętom buzią? Porażka. A ja na domiar wszystkiego muszę jeszcze zdobyc akt małżeństwa bo nie mam nowego nazwiska w dowodzie.
 
ooo to się dwie babeczki spisały ładnie:-Dsuper mają

jeszcze tylko niech się dzisiaj u Kasi i Mitemil rozpocznie to się kolejka zmniejszy:tak:

ja się jeszce do kolejki nie wcisnęłam - ale moge na piąteczek dopiero - chyba jeszcze żadnej na końcówke tygodnia nie ma;-)No to malutka zamawiamy piątek - słyszysz:blink::blink::blink:ten w tym tygodniu-najbliższy:angry::-D
przepraszam, ale ja jestem pierwsza na piątek, bo mam się już stawić do szpitala, także proszę ładnie ustawić się za mną ;-):tak::-D haha
a tak w ogóle, to dzień dobry
u mnie bez zmian, czyli pewnie zahaczę o ten piątek
fajnie, że nowe maluszki przybyły :-)
trzymam kciuki za dzisiejsze dziewczyny i dzieciaczki
miłego dnia
 
Ostatnia edycja:
przepraszam, ale ja jestem pierwsza na piatek, bo mam się już stawić do szpitala, także proszę ładnie ustawić się za mną ;-):tak::-D haha

:-Doj to nie wiedziałam, nie wiedziałam, to wole się nei wpychać, bo mi jeszce później córka wypomni że nie poczekałam cierpliwie tylko się wpychałam jak jakaś durna!:-Dale ty się Izka tak nie mądruj że masz jakieś przywileje:-Dja tez bede miała skierowanie na piątek, bo juz mi to gin zapowiedział, ale mam nadz. ze nic mi nie będą wywoływać tylko posprawdzają i ze samo się w piatek ruszy no albo w weekendzik, ale piatek by mi bardziej pasił:-pwiec możemy byc dwie i się za rączki trzymać:-D:-D:-D
 
Wchodze i co widze....ale sie porobilo,myslalam ze u Kasi moze juz po porodzie a to dupa zimna,za przeproszeniem.....:crazy:......ja nie wiem co w tych szpitalach wymyslaja,zamiast ulzyc dziewczynie , to jeszcze do domu odsylaja...wrrr:szok:

U mnie nic tez sie nie dzieje.....spokoj.....cisza......
Dzieciaki jakies dzis rzeczywiscie grzeczne....:szok:...az w szoku jestem.....:sorry2:
Nie musze sie nawet wydzierac na nich...nie to co wczoraj......juz mialam dosc!!!!
 
Witajcie ja tez myslalam ze Kasia juz po wszystkima tu klops, ale szkoda :zawstydzona/y:
U mnie tez cisza, ale ja czekam do czwartku juz mam skierowanie wypisane zeby im sie tylko w tym szpitalu nie chcialo mnie zbyt dlugo trzymac :no:
 
no właśnie Ania-Anglia, jak robiłaś zdjęcia? My mamy wizyte na 3 września w Manchesterze, i z tego co wiem jest tam jakiś fotograf zaraz pod konsulatem co robi specjalnie zdjecia do polskich paszportów. Jak tu zrobić zdjęcie dziecku z otwartymi oczami i zamkniętom buzią? Porażka. A ja na domiar wszystkiego muszę jeszcze zdobyc akt małżeństwa bo nie mam nowego nazwiska w dowodzie.

no to Miranda koniecznie daj znac czy ten fotograf istnieje, bo z tym zdjeciem to jakies wogole nieporozumienie :crazy: my tez do Manchesteru musimy jechac, tyle ze jeszcze wczesniej trzeba Adasia zarejestrowac...

Kasia-
biedaczko, jak dlugo z brzuchem bedziesz jeszcze chodzic:confused: naprawde sie mogli zlitowac i doprowadzic do porodu...

A Mju sie chyba nie odzywala od wczoraj?
 
reklama
Hej,14 sierpnia o godznie 21:17 urodzilam coreczke Maje:-) 41 tc SN .Wazyla 3210 i 51 cm.To tyle...wiecej bede sie chwalic w odpowiednich watkach;-)Dodam,ze dzisiaj wyszlam ze szpitala i jestem ogromnie zmeczona bo moja mala ma kolke a ja chwile gdy spi zamiast wykorzystywac na sen to nie moge...bo po prostu nie moge zasnac...zasypiam zazwyczaj nad ranem na 2-3 godziny i to cale moje spanie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry