reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja też chciałam na spacerek ale Niunia o 14:30 śpi i ze spacerku nici...
Najpierw było zimno, a jak słonce wyszło to Niunka śpi, a teraz jak się obudzi to już nigdzie nie pójdziemy ;/
 
reklama
RUBI mój Antek też ma teraz cały pyszczek w pryszczykach - ale w środe jak byliśmy u lekarki od laktacji to powiedziała, że to raczej nie alergia.
A tak poza wszystkim to zaczęły nam się jazdy brzuszkowe - moje nie płaczące dziecko od trzech dni nie płacze tylko jak ssie:-(:-(, a że ja mam piersi pocharatane to w ruch poszedł smok :-( Mam nadzieję, że sobie nim nie zaszkodzę jeszcze bardziej...
Teraz młody spi - ja powinnam posprzątać ale nie mam siły :baffled: poza tym mam przecież jeszcze Anielkę... i tak sobie powtarzam by,e przetrwać pierwsze 3 miesiące to może potem będzie już z górki:confused::sorry2:

POzdrawiam Was Dziewczynki a Maluchy całuję w piętuchy :tak:
 
mnie sie udalo tylko na jeden spacer dzis isc, ladna pogoda byla tyle ze Adamus przespal wiekszosc dnia, oczywiscie na karmienie sie budzil jak w zegarku co 2 godziny:tak:

Rubi- no moze nie powinnam odstawiac mleka, tym bardziej ze oprocz nabialu to malo co zostaje do jedzenia dla mnie,
w koncu mi pokarm zaniknie i tyle bedzie z tego,
tylko jak widze buzie w krostach to sie winna czuje:-(

jakos dzis humoru nie mam,
jutro robimy sobie 3 rocznice slubu z moim, w srode byla naprawde ale po nieprzespanej nocy z powodu Malego jakos nastroju nie mielismy na swietowanie.
 
Mewa ;-) ja tez sie zastanawiam co jesc bo mleko i jego przetwory mocno ograniczam :-( cierpie strasznie bo jestem mlekozalezna i wczesniej potrafilam wypic litr mleka poprawiajac jeszcze jakimis jogurtami, o serach nawet nie wspomne... teraz jeden jogurt dziennie i jakis ser, czystego mleka prawie wcale nie pije i tez wpadlam w panike jak mlodej te krostki wyskoczyly... popatrzylam do zeszytu i doszlam do wniosku ze diete mam ciagle taka sama - zadnych nowosci a mleko i przetwory jadlam juz w szpitalu wiec gdyby cos mialo wyskoczyc to juz dawno temu... no i potem trafilam tu na BB na wzmianke o wysypce pierwszego miesiaca.... do tego jak pamieta co bylo z moim Jaskiem to zmiany skorne przy skazie wygladaja inaczej - lukrowane poliki a nie krostki...

o laktacje sie nie martw - grunt to picie :-) jak mi to kiedys lekarka tlumaczyla - cialo kobiety podporzadkowane jest dziecku - w Oswiecimiu wiezniarki rodzily 3kg dzieci i mialy pokarm zeby je wykarmic a same przeciez za 2 nie jadly... te nasze skarby po prostu biora to co najlepsze a nam zostawiaja resztki ;-)

zmykam spac :-) kolorowych snow i krotkich nocnych karmien zycze :-)
 
Cześć Kochane :-)
U mnie kolejna nocka ze wstawaniem ok. 3 i ok 6 rano :-D
Uwielbiam mojego Synka że taki regularny się zrobił bo się przynajmniej wysypiam :tak:
I jeszcze jedno zaczynam uczyć Adriana samodzielnego zasypiania bo do tej pory musiał być utulony w moich ramionach :baffled:
I... nie zapeszając na razie się udaje :-D:-D:-)
 
dzierń dobry.
U mnie juz też regularne wstawani. Cyc o 20, potem 1-2, i kolejna pobudka o 6. Więc chodze wyspana i mam siłę na jej humorki w dzień.
Dzisiaj idę do fryzjera, zostawiam tatę z butelką, a co, w końcu sie należy, nie?
 
reklama
Witam się i ja sobotnio,
troszkę niewyspana,a le to nie przez Niunię, miałam gościa i się zasiedziałam do 1 :)
U mnie też szarawo, a chciałam do babci z Małą jechać i na zakupy
U mojej też były krosteczki, ale już pomału znikają :) takie jakieś dziwne ;/


Miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry