reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
witam i ja,właśńie wstałyśmy
u nas tez na razie nie pada,ale zimno
ale i tak nici ze spacerku,bo mam starsza gorączkującą w domku,a samej jej nie zostawie przecież
a wogóle musze szarlotke i sernik upiec,wiec licze ze mała mi pospi
 
Ann jak patrzę na te twoje śliczne córeczki to zastanawiam się czy one śpiąc razem nie przeszkadzają sobie?? czy też już w brzuszku się przyzwyczaiły to obijania się nawzajem??
Aneczka, one razem juz leza tylko w wozku, bo w lozeczku juz sie razem nie mieszcza ani wzdluz ani wszerz (2,5 tyg temu wazyly i mierzyly obie identycznie 4360g i 54cm) :-D i jakos specjalnie sobie nie przeszkadzaja, ostatnio nawet musialam prawie biec do domu bo Natce sie wlaczyl taki alarm ze :szok: a Claudia chrapala sobie smacznie obok :-D no i chyba wreszcie powoli zaczynaja sie normowac, przedwczoraj zaliczylysmy pierwsza przespana nocke od 22:30 do 6:30 i dzisiejsza od 22:30 do 4...
A przy okazji chcialam powiedziec ze wszystkie dzieciaczki sa przecudowne, i jakie duze juz i niektore juz 3 miesieczniaki :-D jak ten czas leci a nie tak dawno narzekalysmy na wielkie brzuchy, upaly i wszelakie inne nieogodnosci :szok::-D
Zycze wszystkim mamusia i kruszynka duzo zdrowka bo pogoda tylko sprzyja chorobskom... u nas tez sie troszke ochlodzilo ale jeszcze znosnie w tej chwili jest 13 stopni ale pochmurno i mokro.
Pozdrowionka, postaram sie czesciej pisac ale z mlodymi czasami nic nie da sie zrobic, zreszta co ja wam pisze - same dobrze wiecie...:-D:-D
 
witam:-)
Mala zjadła o 21.oo zasnęła o 21.30 i spała do 5.30 zjadla bekła , przewinęłam ją i śpi do teraz:-)
wczoraj byłam u mamy na imieninach i skusiłam sie na pyszne ciasta! tak sobie myslę ze ta straszna ochota na slodkie to przez okres jest???

w tej weekend mielismy jechac do puszczy na grzyby ale chyba w takie zimnisko to grzybki raczej nie wyjdą:no:
 
witam....
Wreszcie ciut wolnego mam,mala zasnela(ale na chwile):eek:....teraz lezy i bawi sie zabawkami przyczepionymi do wozka(ciekawe jak dlugo) :-)
Sempe,jak w niedziele tez sie ciastkami objadalam,na chrzcinach i malej nic nie jest...a w czwartek u gina bylam i na okres powiedziala ze sie nie zanosi jeszcze szybko...wiec nie wiem jak to jest.....
Karolinka jakis czas temu miala wysypke na buzi...wiec pediatra kazala odstawic mi nabial,czekolade i jajka....ale juz jej przeszlo,no i nie wiem czy moge juz powoli spowrotem wprowadzac ? W poniedzialek zjadlam kawalek czekolady,no i nic sie nie dzialo...wczoraj jajko i czekam....a mleka jeszcze nie pilam,ani nabialy nie jadlam....mialysmy isc w srode na szczepienie,no ale pogoda byla straszna i nie poszlysmy,a mialam sie pediatry spytac o ta moja diete....dopiero po niedzieli pojde to zapytam.....
 
witam sie i ja:)) PIATEK:-D:-D:-D:-Dhehehe pogoda jak na razie dopisuje bo nie ma chmurek(tfu tfu tfu) i slonko przyswieca wiec zapowiada sie mily jesienny dzionek:-)chyba sie troszke pospacerkuje dzisiaj.trzeba korzystac poki nie pada:tak::-)no to lece poprasowac i cos ogarnac z grubsza:zawstydzona/y:milego dnia mamusie:-)
 
Witam, mam troszkę wolnego...
Oli śpi z tatusiem w sypialni, a ja w tym czasie przygotowałam obiadek i ogarnęłam to i owo.
Ani trzymam kciuki, by ukucia Julia nie poczuła. No a złapaniem moczu to współczuje.
A fileciki w foli Aniu rewelka, dziękuje za pomysł :).

Ann na twoje córeczki się napatrzeć nie mogę. I podziwiam, że dajesz rade z dwiema kruszynkami na raz.
 
ja tylko się melduje szybciutko, bo mojej się coś poprzestawiało:szok:
pewnie dlatego że byliśmy na spacerku w końcu
dziś też pogoda względna, słońce świeci ale rano był przymrozek i mój musiał samochód skrobać
miłego dnia życzę wszystkim
 
reklama
Ann, Twoje 2 pociechy wyglądają obłędnie:-) podwójne szczęście:-)

Aneczka - my próbowaliśmy złapać siuśki do specjalnego woreczka (taki przyklejany do pupki) - ale złapaliśmy zaledwie kilka kropelek... na szczęście lekarz nie kazał robić badań moczu, więc na razie problem złapania siuśków odroczony;-)

malutka po porannym karmieniu pobawiła się ze mną, porozdawała uśmieszki (boże, co za cudny widok!!!) i grzecznie usnęła w swoim łóżeczku; ale coś już słyszę, że zaczyna stękać, więc podejrzewam, że zaraz się na dobre obudzi;

chyba pójdę dziś z malutką na dwór, co prawda zapowiadają śnieg, ale może się okazać,że spadnie dopiero wieczorem, więc zaryzykuję; tym bardziej, że znalazłam wreszcie swoją czapkę:-D

idę rozwiesić pranko, zajrzę jeszce później;

życze wszystkim udanego weekendu!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry