reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mała własnie zjadła wielki obiad, dzis troszke inaczej dostała bo jak o 14tej próbowałam jej dac to ryczała jak nie wiem, nie chciała ale mleczko wypiła podejrzewam ze chciała sobie pocycać smoczek;-)

MATEUSZKU WSZYSTKIEGO DOBREGO NA 2 LATKA!!! GÓRY ZABAWEK I WSPANIAŁEJ ZABAWY!

Piwonia dobrze za dziewczynki mają się lepiej.
 
reklama
my tez juz w domku,2 godzinny spacer z tego wyszełd i co sie okaząło,że starsza kaszlaca jest zdrowa,a młodsz anie kaszląca ma dalej brzydkie świsty na oskrzelach,ale pozwoliła im na polko wychodzić,wiec luzik

jutro bede próbowała sie wbic z malutka tylko na szczepienie jak sie uda

edit: dzisiaj przyszła siateczka-gryzak dałam małej jabłuszko i jest zachwycona,az piszczy
nasz dzisiaj też przyszedł i mała z rana dostała jabłuszko a po południu banana i tak ssała i mlaskała, że aż musiałam ją nagrać:laugh2: tylko skubana jak jej spadnie to w ryk, żeby jej podać...leniuch jeden...po tatusiu:sorry:
 
Czesc dziewczyny znowu dawno mnie tu nie było, przepraszam, ale u mnie z mężastym nic się nie zmieniło ehhh :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: nie pamiętam co pisałam ostatnio i czy się chwaliłam ale mamy już dwa ząbki :-);-) poza tym jestem już po przeprowadzce i zero arabów w promieniu kilometra co najmniej :cool: cisza i spokój, gdyby tylko jeszcze męża mi podmienili :sorry::rofl2:


Chogata sto lat i spełnienia wszystkich marzeń. A Matiemu jeszcze raz już dzisiaj moc buziaków co by impreza udana była :-p
 
Mateuszek dziekuje za zyczenia
 

Załączniki

  • DSCN1838.jpg
    DSCN1838.jpg
    18,7 KB · Wyświetleń: 40
A ja sobie humor muzyką poprawiam.
Wpadłam wam cosik zostawić. Coby nam lato szybciej przyszło:-D

[ame="http://www.youtube.com/watch?v=A27FF2T2z2k&feature=related"]YouTube- Summertime - Janis Joplin[/ame]
 
a moja dzisiaj se w kulki leci,zjadla,zasnęła przy piersi,a jak chciałam odłożyc to si obudziła i zaczęła do mnie słodko gadać i klepać mnie po ramieniu i dupa ze spania,teraz leży w łóżeczku i macha łapkami,a jak ide ja poprawic to sie do mnie chichra i cos pocichutku mówi-jednym sowem dzisija jest dzień nieśpiocha
 
no to Efe, można rzec, że sukces, nie?

a moja jakiś głodomór straszny jest... popiła sobie (.), a pół godzinki później otwierała japulkę na wszystko co dokoła, a ja w zanadrzu ze sprawdzonych rzeczy (a właściwie sprawdzanych, bo dopiero 4 raz dziś jej dałam) miałam jedynie zupkę marchwiową z ryżem; zjadła jej dziś 3/4 słoiczka, więc bałam się dać więcej, żeby zatwardzenia nie było (ostatnio kupka po tej zupie była mocno zbita - ale wyszła bez problemu;-)); no więc w akcie desperacji otworzyłam nowy słoik "dynia z ziemniakiem" - i zjadła go połowę! chciała jeszcze, ale bałam się dać... teraz, jak coś ją uczuli, to nie będe pewna tak do końca co, cholerka:-(ewidentnie jedno słoiczkowe danie na dzień to dla niej już za mało;

Kasiu a prezenty trafione były?
 
Dzieci poszły spać, męża nie ma to i ja mam chwilkę czasu;-)
Mój Jaś dopiero padł o 8 (zwykle chodzi spać między 6 a 7), trochę się bawił w łóżeczku, trochę się nosił, trochę marudził...
A cały dzień właściwie spędziliśmy na lepieniu z ciastoliny (jak to cholerstwo można usunąć z dywanu:baffled:??), Jaś bardzo zaabsorbowany był (on w ogóle lubi się patrzeć jak Jula się bawi), poza tym bardzo dużo się huśtał, aż 2 razy zasnął w huśtawce;-):-D
Brr zimno mi, ale boję się iść na korytarz zapalić w piecu, jakoś mnie cały dzień cosik straszyło (mieszkamy w dość starej kamienicy, jeszcze ze strychem, w której cały czas coś trzeszczy, skrzypi, a dzisiaj to już w ogóle się na mnie chyba uwzięła ta chałupa;-):-D)
 
Efe jak fajnie że wrzuciłaś ten kawałek, dawno słuchałam J. Joplin, jakoś tak przyjemnie się zrobiło, a jeszcze te foty cudne :tak:

Idę ja spać już, zjadłam meega kolacje i pochłonęłam dziś tonę słodyczy, przed @ jestem :zawstydzona/y: (mam nadzieję:-p) zmykam bo śpioch mnie łapie okrutny
cmok Dobranoc
 
reklama
ufff padla,pogmerala sie w tym łóżku po czym położyła sie sama na brzuszku i poszła spac,aż dziwne to moje dziecię dzisija

co do ciastoliny,najlepiej na drugi dzień jak juz wyschnie wydrapac,zawsze schodzi,jeszcze nigdy mi nie została na dywanie

a ja dzis na diecie,bo wczraj talerz chrusu zjadłam,a dzisija odchorował to moj brzuch,wiec na kolacje było tylko jabłko i herbata zielona
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry