deli80
mama Oliwii i Maksymilian
Ja to też straszna jestem jeśli o zakupy chodzi.Deli ja pewnie nic innego robić nie będę tylko siedzieć w sieci i szukać mebli, ciuszków i całej reszty. Jak mieliśmy kupić pralkę to 3 miesiące szukałam w sklepach internetowych. To samo było z komórką jak mi się umowa kończyła. Mój to się ze mnie śmiał, że zanim się zdecyduje to już tej akurat w ofercie nie będzie. Ale ja zawsze kupowałam "bo ładne" i potem żałowałam. Więc w końcu się nauczyłam jakoś rozmyślnie to robić. Choć kupowanie "na wariata" też mi się jeszcze zdarza![]()
Mój to ma czasem dość. Ale daje radę.
Na wariata czasem coś kupie, ale to raczej dla niego, bo wiem co lubi i zawsze uda mi się trafić. A, że lubię mu kupować to chłopak się cieszy.

Niestety spi ze mna nadal. Teraz chlopakom kupilam lozko pietrowe, z zabezpieczeniami, na dole tez i zamierzam malego przyzwyczaic tam spac.