reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ja mam obiecany od koleżanki stelaż z wanienką, jeżeli nie miałbym od niej, to też pewnie bym kupiła taką komodę. Zawsze jest dodatkowe miejsce na rzeczy dla maluszka. Ona jest na kółkach to można postawić w łazience czy pokoju, a z kręgosłupem to faktycznie może być ciężko:-(

Deli80 ja zrobiłam tak samo jak ty, co miesiąc przelewam stałą kwotę na konto dla maluszka. Jak bym miała kupic wszystko w jednym miesiącu przy tych cenach to bym chyba musiała bank okraść:sorry2: A tak to wiem że co miesiąc coś tam zawsze więcej odłożone jest.
Tak sobie myślę że jak pójdę na L4 to od maja zacznę powoli kupowac niektóre rzeczy, żeby póżniej na raz nie kupować wszystkiego. Niektórzy mówią że się nie kupuje tak wcześnie, bo różnie może być, ale w praktyce to zawsze lżej dla porfela...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ja się zastanawiałam nad turystycznym łóżeczkiem zamiast drewnianego. Bo cena zbliżona. Moja koleżanka, która lada dzień rodzi, takie sobie kupiła. Z tym że przy montażu te plastikowe zaczepy się połamały i teraz nie może podnieść podłogi wyżej tak jak dla niemowlaka. Poczekam i zobaczę jak się jej to rozwiązanie sprawdzi i dam wam znać, bo sama jestem ciekawa.
 
ta czytam Wasze wypowiedzi i chce dodać swoje zdanie.

Wiadomo jak rodzi się upragnionę dziecie to chcemy jak nalepiej zapewnić mu wygodę ale z własnego doświadczenia (czwarte dziecko w drodze) wiem że nie warto wydawać tak dużo pieniędzy na wyposażenie małego brzdąca! W styczniu 2007 roku robiłam wyprawkę dla córki i za wszystko łącznie z ubrankami do 6 mc zapłaciłam 1500zł (łóżeczko, przewijak, wanienka, wózek wielofunkcyjny, 3 paczki pieluch, kosmetyki i wszystko co potrzebne!).
znam koleżanki które wydały o wiele wiecej i potem musiały zmienić wózek, kołyskę czy komody.
 
ta czytam Wasze wypowiedzi i chce dodać swoje zdanie.

Wiadomo jak rodzi się upragnionę dziecie to chcemy jak nalepiej zapewnić mu wygodę ale z własnego doświadczenia (czwarte dziecko w drodze) wiem że nie warto wydawać tak dużo pieniędzy na wyposażenie małego brzdąca! W styczniu 2007 roku robiłam wyprawkę dla córki i za wszystko łącznie z ubrankami do 6 mc zapłaciłam 1500zł (łóżeczko, przewijak, wanienka, wózek wielofunkcyjny, 3 paczki pieluch, kosmetyki i wszystko co potrzebne!).
znam koleżanki które wydały o wiele wiecej i potem musiały zmienić wózek, kołyskę czy komody.

Sempe to ja cię proszę (w imieniu też chyba pozostałych) zdradź nam ten sekret:tak: bo ja jak Deli i Joan zaczęłam oszczędzać, ale jak tak dalej pójdzie to na niewiele mi starczy:-(
 
Ja się zastanawiałam nad turystycznym łóżeczkiem zamiast drewnianego. Bo cena zbliżona. Moja koleżanka, która lada dzień rodzi, takie sobie kupiła. Z tym że przy montażu te plastikowe zaczepy się połamały i teraz nie może podnieść podłogi wyżej tak jak dla niemowlaka. Poczekam i zobaczę jak się jej to rozwiązanie sprawdzi i dam wam znać, bo sama jestem ciekawa.

Mi się też podobają turystyczne cena w sumie prawie taka sama jak łóżeczka. Ale po rozmowie z mamami na forum chyba zostanę na drewnianym. Podoba mi się takie :-):-):-):-) inne niż tradycyjne.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Jeżeli chodzi o wybór łóżeczka to tak jak wcześniej pisałam, chciałam kupić kosz wilinowy. Ostatni była w Wałbrzychu moja koleżanka i prawdopodobnie będę miała od niej taki kosz, także następny wydatek odpada, jedyny co będę muaiala zrobić to obszyć kosz, bo on jest "przechodni" i każdy sam sobie szyje wnętrze w takim kolorze jaki chce.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry